Przejdź do głównej zawartości

Karen Karbo. Księga stylu Coco Chanel.


Wydane przez
Wydawnictwo Literackie

Karen Karbo stworzyła historię Coco Chanel niejako od nowa. Zaczerpnąwszy fakty z bogatego życiorysu Coco zwraca uwagę czytelnika na te mało znane, a te, który jak sądzimy, znamy wszyscy, pokazuje w nowym świetle.  Co ciekawe, taka forma książki sprzyja lekturze i choć może po jej zakończeniu nie będziemy pamiętać znamiennych dla bohaterki książki dat, ale z pewnością zapamiętamy jej sposoby na oswajanie rzeczywistości.

Bo jakże inaczej nazwać porady typu „Błędy przodków zrzucaj na karb namiętności”, „Zostań lokalną patriotką”, czy „Wykreuj się na romantyczną bohaterkę”? Autorka podsuwa czytelnikom także inne pomysły Chanel – wypisywanie swoich dobrych stron, bycie hojną i inne. Hasła – klucze, ale gdy czytamy ich opis okazuje się, że niewiele trzeba, by stać się kobietą z klasą, kobietą na wzór Coco Chanel.

„Księga stylu Coco Chanel” to książka, którą warto mieć pod ręką. Mam przekonanie, że bez względu na to ile razy będziemy ją czytać/przeglądać, tyle razy znajdziemy w niej coś dla siebie; coś, co powstało jakby specjalnie dla nas.

P.S. Wydawnictwu należy się plus za dopracowanie publikacji. Na stronie książki możecie podejrzeć fragmenty.

Komentarze

Kasiek pisze…
Zgadzam się z Tobą, warto mieć pod ręką i zarówno dokształcać się w temacie stylu jak i dowiedzieć się czegoś nowego o CoCo

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?