Przejdź do głównej zawartości

Piotr Bielski. Życie na lekko.

 


Wędrując po najróżniejszych stronach rozwoju osobistego trafiałam na zachęty do lekkiego życia. Tłumaczone jednak ową lekkość życiową w tak pokrętny sposób, ze nie do końca wiedziałam, jak opisywany model przyłożyć do swojego życia, by było ono - tak jak obiecywano - lekkie i przyjemne. Piotr Bielski w swoim zbiiorze feletonów pokazał mi, że to nie jest trudne, dostepne i w zasadzie nie trzeba robić nic, poza zmianą myślenia i odrzuceniem przekonań, które dodają nam (po)wagi hamując lekkość. Niby łatwe?

A jednak - autor pisząc o tym jak wygląda jego życie, jak przyjmuje to co ono przynosi w darze (bez względu na to, czy nazwalibyśmy owe dary pozytywnymi czy negatywnymi), jak buduje relacje i jak patrzy na świat - wybrzmiewa zaraźliwie i ... Tak, macie rację - lekko.

I choć wiem, a Jogin śmiechu, pracujący z wieloma ludźmi, w najróżniejszych konfiguracjach, wie o tym pewnie jeszcze bardziej, nie jest to zawsze łatwe, to mam w sobie chęć i gotowość do tego, by spróbować.

Poczytajcie - może i Was zarazi:-)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?