W powieści autorka opisuje, w dość prześmiewczy sposób, zmiany kondycji rodzin współczesnych. Poznajemy trójkę przyjaciół z liceum: Eliszkę, Sarę i Jardę. Liceum to już zamierzchła, w ich odczuciu, przeszłość, a to, że dorośli, nie stanowi dla nich źródeł sukcesów. Kobiety mają za sobą nieudane małżeństwa i samotnie wychowują dzieci, Jarda nie założył rodziny, choć dawał kobietom to, czego one tak naprawdę pragną - był dla nich dobry. To również powieść o tym, co sprawia, że kobieta jest kobietą. I o tym, że ludziom najbardziej brakuje rozmów z drugim człowiekiem.
O czytaniu, książkach, pisaniu. O tym co warto i z kim poczytać. O zwierzakach, bez których dom staje się nudny. O życiu, po prostu:)