23 stycznia 2017

21 książkowych faktów o mnie

Zabawę podpatrzyłam u Kreatywy. Spodobało mi się, rozważyłam, co można napisać o mojej relacji z książkami i oto zapraszam Was do czytania zwierzeń.


1. Płaczę podczas czytania książek o zwierzętach.

2. Podczas urlopu uświadomiłam sobie, że nie czuję potrzeby mieć przy sobie żadnej z książek, którą zostawiłam w domu.

3. Podczas tego samego urlopu, po niemalże dwóch tygodniach obcowania głównie z książkami w wersji elektronicznej, poszłam do księgarni, żeby dotknąć książek drukowanych.

4. Biblioteki mają na mnie dwojaki wpływ: z jednej strony uspokajają, z drugiej podsycają lęk, że nigdy nie przeczytam tego wszystkiego, co warto.

5. Fragmenty moich rekomendacji znalazły się na okładkach kilku książek. Między innymi "Baśnioboru":)

6. Bardzo rzadko dostaję książki w prezencie.

7. W tym roku minie 10 lat mojego blogopisania.



8. Dzięki książkom i pisaniu o nich poznałam wielu interesujących ludzi.

9.  Mogłam pracować przy organizacji targów książki.

10. Pracuję w bibliotece zajmując się promocją czytelnictwa.

11. Wśród książek zgromadzonych w domu mam wiele takich, których jeszcze nie przeczytałam.

12. Są takie książki, po które mogę sięgnąć zawsze, gdy potrzebuję kilku stron lektury (najczęściej przy jedzeniu) i które bez kłopotu odkładam; znam je niemalże na pamięć;)

13. Czytam, z przyjemnością, zarówno książki kierowane do dorosłych, jak i te adresowane do młodszych odbiorców.

14. Uważam audiobooki za równoprawne drukowanym książki. Mają dla mnie dodatkową pozytywną cechę - mogę poznawać ich treść wówczas, gdy nie mogę czytać patrząc w książkę.



15. Sporo książek, które trafiły do mnie, sprzedałam. W innym wypadku już dawno przestałabym się mieścić z regałami w mieszkaniu, które zajmuję.

16. W moim domu książki już dawno wyszły z regałów. Rozpanoszyły się po obydwu pokojach, zalegają na parapetach, szafkach, podłodze.

17. O książkach piszę na blogu, ale miałam okazję pisać również do czasopism. Ostatnio opowiadam o książkach w RadioeM.

18. Sprzedaję książki, do których już nie wrócę. Wbrew pozorom ta czynność nie sprawia mi bólu - raczej ulgę.

19. Są takie książki, które otaczam czcią zanim po nie sięgnę kierując się tym, co polecają inni. Czasami, gdy już sama się z nimi zmierzę, spadają z piedestału.

20. Lubię wynotowywać cytaty - niektóre z nich są pisane jakby specjalnie dla mnie.

21. Nie mam konta na żadnym z internetowych światów gromadzących czytających.

6 komentarzy:

Kasiek pisze...

Boże jaki piękny widok 😍

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Kasiek,
ułożenie książek kolorami to ZŁO;) Już stoją inaczej.Ale dzięki:)

Magda Kędzierska pisze...

Też sprzedaję/oddaję książki, do których już nie wrócę, czyli większość. Poza tym uwielbiam ebooki. I też nie mam konta na żadnym portalu książkowym. Książki, do których wracam i bez problemu odkładam to kryminały Joanny Chmielewskiej i moje ukochane Dzieci z Bullerbyn - czytam je teraz córce na wyrywki - ona otwiera książkę na dowolnej stronie/obrazku a ja czytam i pamiętam wszystko. Uwielbiam białe regały, kolorowe okładki pięknie się na nich prezentują.

http://adewma.blog.pl/ pisze...

ależ kolekcja !

http://adewma.blog.pl/ pisze...

z tymi cytatami to fajny pomysł, chyba go skopiuję ;)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Magda,
nie mam czytnika, więc na razie ebooki są mi niedostępne. Może kiedyś:) Rozstałam się z niektórymi książkami Chmielewskiej, tymi po które sięgam bardzo rzadko, bo mnie tak nie cieszą jak inne.

Adewma,
bardzo lubię wracać do notesów pełnych cytatów, to ciekawe doświadczenie. Polecam:)