24 sierpnia 2017

Patrycja Malitka. Wymysły Malitki. DIY.


Tekst, który przeczytacie poniżej jest autorstwa Magdaleny Nowak, która o wiele więcej niż ja kompetencji do tego, by oceniać prace i książkę Patrycji Malitki. Zapraszam do lektury:)

48 pomysłów dla tych, którzy szukają inspiracji do działań w swojej przestrzeni domowej. Pięknie wydany album Patrycji Malitki prezentuje projekty DIY dla początkujących, jak i bardziej zaawansowanych. Cel - tworzenie, dekorowanie i przerabianie.
 
Nurt DIY (do it yourself – zrób to sam) pozwala na zmienianie przedmiotów, mebli za niewielkie pieniądze, wykorzystując do tego celu powszechnie dostępne materiały. Któż nie chciałby mieć mieszkania rodem z magazynu wnętrzarskiego? Na wszystko w swoim czasie i guście, z lekkimi modyfikacjami pozwalają Wymysły Malitki. Nie jest powiedziane, że każda wykonana przez kogoś rzecz w pełni komponuje się z naszym wnętrzem, stąd w książce pojawiają się potrzebne do zrealizowania pomysłu, materiały oraz instrukcja (przedstawiona z fotografiami). Kolejne pomysły pozwalają na inspiracje i eksperymentowanie we własnej przestrzeni. 
W albumie znajdziecie instrukcje, pomysły na zmianę Waszego otoczenia. Nie bez powodu książka została podzielona na cztery rozdziały – cztery pory roku. Przecież podczas każdej z nich mamy chęć na innego typu eksperymenty. Znajdziecie tutaj przekrój różnych projektów począwszy od świątecznych dekoracji stołu wielkanocnego, przygotowanie zielonego zakątka w domu (nie ograniczając się jedynie do roślinki w doniczce), poprzez meble codziennego użytku, które w prosty sposób dodadzą charakteru przestrzeni domowej. Wymysły  to również pomysły na aranżacje przyjemnego kącika letniego, który sprawi że odmienimy znudzone po zimie mieszkanie.

Poradnik dla tych, dla których przeznaczeniem jest działanie i poszukiwanie inspiracji oraz zmienianie. 
Polecam również zaglądnięcie na blog Patrycji Malitki.
Patrycja Malitka – blogerka, kobieta do zadań specjalnych, której kreatywności, a także umiejętności w dziedzinie majsterkowania mógłby pozazdrościć niejeden mężczyzna. 

Brak komentarzy: