8.2.19

Dla dzieciaków (19)

W powodzi książek świątecznych i zimowych dla dorosłych czytelników nieco bez wyraźnego zaznaczenia mignęły na półkach księgarskich i bibliotecznych książki dla dzieci. Kilka z nich chcę Wam pokazać, szczególnie, że ich tematyka niej nieco bardziej ponadczasowa, niż mogłoby się to wydawać. 

Za dużo zimowych zabaw to historia żółwia malkontenta. Jest mu za zimno, za hałaśliwie, za radośnie, za gromadnie i w ogóle za zimowo. Ale na szczęście do czasu... W pewnej chwili żółw uświadamia sobie, że hm, hm... Jak się ma taki superancki pancerzyk, to zjeżdżanie z ośnieżonych górek jest więcej niż fajne...

Wydawnictwo Amber, znane z kryminałów wydawanych w latach '90 w charakterystycznych srebrnych okładkach, zaczęło wydawać również książki dla dzieci. Seria Przyjazna łapka adresowana jest do dzieci w wieku 3- 5 lat i gwarantuje krótkie opowiastki z morałem, bogato ilustrowane. Będę się przyglądała:)




Celestynka to zupełnie inna bajka. Kim bowiem jest tytułowa bohaterka? Tak, zgadliście - to zapałka, jedna z tych, które znanej wszem dziewczynce z zapałkami miała rozjaśnić mrok i odgonić chłód. Świetny koncept, prawda? Bo otóż poznajemy Celestynkę, zapałkę, która marzy o tym, by być ważną, by odegrać znaczącą rolę w życiu. Czy jej się uda? Przecież wiemy:)
Brawo, Wydawnictwu Tekturka, za świetne wydanie książki!




A to coś, co bez wątpienia można nazwać hitem, czyli Megabombkowy Hotel Gwiazdkowy. Do domu Misia trafia rozentuzjazmowana żaba. Ma ze sobą mnóstwo bagażu i jest nastawiona na atrakcyjny pobyt w Megabombkowym Hotelu Gwiazdkowym, którego folder dzierży w łapkach. Miś uwiadamia sobie, że żaba trafiła do niego w wyniku pomyłkowego trzymania mapy, ale gdy widzi jej rozpacz, zaprasza ją do wspólnego spędzenia świąt.




Ostatni tytuł w tym zestawieniu, czyli 12 miesięcy z Mikołajem, to książka do czytania przez cały rok. No, bo jakże inaczej potraktować opowieść, w której Mikołaj staje na progu książkowego domu podczas świąt i oznajmia, że w jego własnym domu jest nieustający gwar, hałas, turyści zaglądają w każdy kąt, a on potrzebuje odpocząć po dostarczaniu prezentów i nabrać sił przed kolejnym. I w związku z tym, to on poprosi o wskazanie pokoju, w którym będzie się mógł zatrzymać. I miejsca dla reniferów, bo chyba nie byłoby dobrze, żeby tak mieszkały przez cały rok przed domem.

Piękna opowieść, pełna humoru, uroczych, chwilami z lekka ocierających się o absurd, zdarzeń. Nie wiem jak Wy, ale nie miałabym nic przeciwko Mikołajowi w domu:)


Brak komentarzy:

Copyright © 2016 Prowincjonalna nauczycielka , Blogger