Przejdź do głównej zawartości

Posty

Biurokratka

Relaks

Dalej Gollob, dawaj!!!

Słów kilka

Siedzę przed białą kartką i zastanawiam się co Wam napisać. W głowie mam gonitwę myśli, o taką jak wówczas, gdy Ko-córki postanowią się bawić w ganianego. Przed nami sporo zmian i daleka podróż, ale to nie o tym chcę pisać. Dziękuję wszystkim, którzy nas odwiedzają. Tym, którzy przyszli za nami z innego blogowiska, ale i tym, którzy odkryli nas już tu, i zaglądają. Cieszy mnie każdy Wasz komentarz i świadomość, że w ciągu dnia poświęcacie chwilę, by zajrzeć na kociokwik. Niedługo miną dwa lata od kiedy Sisi trafiła do naszego domu i od kiedy piszę bloga. Czy Wam też się wydaje, że Wasz Kot jest z Wami od zawsze? Trudno uwierzyć w to, że mogliśmy kiedyś żyć bez Kociastych. Nie ma nic cudowniejszego niż Sisi, która drepcze po mnie z zamglonym wzrokiem, by za chwilę ułożyć się i burczeć, a mnie stworzyć szansę na poczucie jej ciepła i miękkości. Rozczulająca jest Gusia, która krąży w koło mnie, a gdy położę ją na kolanach cichuteńko zaczyna mruczeć. I Nusia, która podczas mojego snu układ...

Ornela Vorpsi. Kraj, gdzie niegdy się nie umiera.

Wydane przez Wydawnictwo Czarne Książka zaciekawia już od pierwszej za tytułową stroną. Zaciekawia dedykacją, która brzmi: Poświęcam tę książkę słowu pokora, które nie występuje w języku albańskim. Jego brak może za sobą pociągnąć nader ciekawe konsekwencje w dziejach narodu. Autorka, mieszkająca w Paryżu Albanka, przez zbiór opowiadań ukazuje nam swój ojczysty kraj i być może dokonuje rozrachunku z albańskim postrzeganiem kobiet i własnym dzieciństwem w kraju rządzonym przez Envera Hodżę. Zadziwiające jest społeczne postrzeganie kobiet przez kobiety, o jakim pisze Vorpsi. To, że mężczyźni tęsknią za pięknymi Włoszkami z ekranów telewizorów i na skutek tejże tęsknoty źle traktują własne kobiety wydaje się być dla autorki zrozumiałe, o ile funkcjonuje w Albanii. Jednak na to, że kobiety mówią o innych kobietach w sposób wulgarny nie znajduje żadnego usprawiedliwienia. Wstrząsająco brzmią opowieści z lekcji w szkole. Lekcji prowadzonych przez Towarzyszkę – Nauczycielkę, która powtarzając...

Kocie dziecko w akwarium

Półka z książkami

Nie pamiętam, które z książek już Wam pokazywałam. Ostatnio mam na głowie różne ważne sprawy i książki zaczęły żyć własnym życiem. Rozpychają się na półce, wędrują po niej (bo ja pedantycznie je poukładałam, a poukładane już nie są) i jak tylko zatrzymuję na nich wzrok wrzeszczą: Teraz ja, mnie przeczytaj, ja, ja, ja! Ich ego postanowiłam podbudować zdjęciami. Myślicie, że będą zadowolone?