Wydane przez Wydawnictwo SOL Witold Mossakowski, pracownik MSZ w randze ministra, kupił pałac wraz z przylegającymi hektarami na, mówiąc kolokwialnie, końcu świata. Gdy dociera do Idy i zaczyna poznawać mieszkających w niej ludzi, przekonuje się, że znacznie bardziej odpowiada mu życie na prowincji. Tym bardziej, że w Idzie mieszkają osoby nietuzinkowe, ekscentrycy, których próżno by szukać w takim natężeniu gdzie indziej. To, co widać w tej książce najmocniej, to serdeczność. Autorka lubi swoich bohaterów i choć stawia im na drodze niewielkie trudności, to matczynym ruchem wiedzie ich ku szczęściu. Społeczność Idy, bardzo skonsolidowana we wspólnych działaniach dla dobra wsi znajduje doskonałe wsparcie w Witoldzie i jego pomyśle, by część pałacu poświęcić na usługi hotelarskie. Ludzi niezwykłych poprzez to, że im się chce, że umieją zaufać drugim, że doceniają potencjał jakim dysponują i umieją go wykorzystać nie sposób nie polubić. Polubiłam i Was też zachęcam:) A może znacie mag...
O czytaniu, książkach, pisaniu. O tym co warto i z kim poczytać. O zwierzakach, bez których dom staje się nudny. O życiu, po prostu:)