16 marca 2017

Michael Morpurgo. Naprawdę spoko!


Gdybym mogła/mógł cofnąć czas... Być może niejedno z nas czasami powtarza w myślach tę frazę. Z pewnością mówią tak sobie rodzice Robbiego, który po tym jak wybiegł za ukochanym psem goniącym kota na ulicę, wpada pod samochód i zapada w śpiączkę.

To on, kilkuletni chłopiec podpięty do maszyn utrzymujących go przy życiu, jest narratorem tej opowieści. Robbie słyszy swoich bliskich, czuje ich dotyk, lecz nie znajduje w sobie umiejętności obudzenia się, otworzenia oczu, podjęcia komunikacji.



Rodzina i przyjaciele, za podszeptem lekarzy szukają bodźców, które sprowokują chłopca do reakcji. A my tymczasem poznajmy jego myśli i pragnienia, dowiadujemy się co sądzi o otaczających go ludziach i jakie wydarzenia są dla niego istotne.

Powieść Naprawdę spoko! Michaela Morpurgo wydawca rekomenduje dzieciom w wieku 9+. I powiem Wam, ze to idealny tekst do tego, by przedstawić młodym czytelnikom trudny temat śpiączki. 

Morpurgo jest dla mnie mistrzem opowieści o niełatwych sprawach. Mistrzem, który doskonale wie jakich słów użyć i jak je połączyć w zdania, by trafić prosto do serc swoich czytelników. Tych młodszych, i tych starszych, którzy - choć moim zdaniem tylko teoretycznie - wyrośli już z wieku, w którym czytuje się historie opowiadane przez tego wyjątkowego pisarza.

Brak komentarzy: