Przejdź do głównej zawartości

Andrzej Pilipiuk. Carska manierka.


Wydane przez
Wydawnictwo Fabryka Słów

Osiem opowiadań Andrzeja Pilipiuka pod wspólnym tytułem "Carska manierka" to - jak zwykle u tego Autora - gwarancja opowieści z historycznym i metafizycznym tłem.

Lubię i Roberta Storma, i doktora Skórzewskiego; właściwie trudno byłoby mi stwierdzić, którego z tych dwóch bohaterów darzę większą sympatią.

Fascynująco wygląda pierwsza - jak mówi podtytuł - sprawa Roberta Storma. Poszukiwania szlachetnego kruszcu w okolicach rzeki Szarej przybrały postać nie tylko walki w prymitywnymi łowcami skarbów, ale także, a może przede wszystkim, działań zaplanowanych tak, by uratować kamienicę skazana na niebyt przez brak finansów.

Andrzej Pilipiuk ma niebywałą umiejętność takiego żonglowania informacjami, które znane są raczej tylko pasjonatom, że jego opowiadania brzmią - bez względu na to, jak są fantastyczne - realnie.

Któż bowiem nie zawaha się w wątpieniu w widzenia cadyka Abrahama, który wizytując Bełżec na kilka lat przed wojną ujrzał w mistycznym uniesieniu otchłań piekielną? Kto z niezachwianą pewnością stwierdzi, że umartwianie chłystów nijak się ma do śmierci Lenina? Przykłady można mnożyć, ale już zapewne wiecie o czym mówię.

"Carska manierka" pozwoliła mi się oderwać od codzienności. I choć w opowiadaniach było groźno i straszno, lektura niewątpliwie absorbuje i otwiera umysł na to co niesamowite.

Komentarze

Jak ja dawno nie czytałam Pilipiuka! Pora sobie przypomnieć magię jego prozy:)
Paulina K. pisze…
Twórczość autora wciąż przede mną:)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)