Przejdź do głównej zawartości

Tara Button Masz wszystko, czego potrzebujesz.


Czytałam tę książkę z dala od własnego mieszkania i w myślach filtrowałam jego zawartość pod kątem tego, o czym pisze Tara Button. Czytałam i przekonywałam się jakie błędy popełniam kupując i jakich udaje mi się uniknąć. Jednak to nie jest książka tylko o kupowaniu. To książka o tym jak zostajemy zmanipulowani i jak możemy sobie z tym radzić, o tym jak świadomie planować swoje życie i otoczenie.

Czy wiedzieliście, że do 1924 roku producentom żarówek zależało, aby były one jak najdłużej niezawodne? I dopiero w tamtym czasie uświadomiono sobie, że długo świecąca żarówka to mniejszy zysk dla producenta, więc - nie muszą one funkcjonować aż tak długo? Znacie pojęcia planowanego i psychologicznego postarzania? To drugie doskonale oddaje wypowiedź projektanta General Motors, Harleya Earla, który w 1955 roku powiedział: „Naszym zadaniem jest przyspieszyć postarzanie. W 1934 roku przeciętny użytkownik samochodu wymieniał auto co pięć lat; obecnie robi to co dwa. Kiedy skrócimy ten okres do roku, uzyskamy idealny wynik” [ss. 57-58]. Jak widać - nie są to procesy nowe...

Autorka przygląda się kulisom działań marketingowych i reklamowych, pokazuje jak  - prostymi sposobami, aczkolwiek nie zawsze łatwymi - radzić sobie z natarczywością konsumpcjonizmu. Namawia do tego, by nauczyć się określać swoje cele i zestawiać je z zakupami jakich dokonujemy, by być dla siebie przyjacielem, odkryć własną kolorystykę, domową estetykę i modową tożsamość, by zastanowić się nad tym jakie role odgrywamy w życiu i stworzyć dla każdej z nich odpowiednia garderobę, a na posiadane rzeczy spojrzeć przez pryzmat tego, czy chcielibyśmy z nich korzystać gdybyśmy byli jedynymi osobami na świecie.

Oprócz sensownej, popartej wieloma przykładami, części edukacyjnej, Tara Button daje nam narzędzia do tego, by zmienić swoje patrzenie na rzeczy nas otaczające i priorytety życiowe, w sposób taki, aby były one zgodne z tym, czego tak naprawdę potrzebujemy.

Polecam.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...