Przejdź do głównej zawartości

Cary Fagan, Sekretne życie Grety O.

 


Hartley ma rodziców, starszą siostrę i starszego brata. Siostra, jak to siostra - nie lubi młodszego brata, a Jackson uciekł z domu, co zaburzyło funkcjonowanie nie tylko rodziców, jak i całej rodziny. I tak oto trzynastolatek próbuje żyć w miarę normalnie, co - jak się domyślacie - nie jest łatwe. 

Nastolatek czuje się chwilami niewidzialny. Zniknięcie jednego z członków rodziny zaburzyło codzienność i wiele zdarzeń jest dyktowanych tym, czy mogą przypomnieć Jacksona, czy też nie. I choć mama i tata Hartleya próbują zadbać o obecne dzieci, bywa to trudne. Pewnego dnia chłopak znajduje piękną, kolażową kartkę. Hasło nienawidzę wszystkich flag z wyjątkiem pirackich, brzmi intrygująco. Druga - z tymi samymi inicjałami budzi w chłopaku chęć odkrycia kto jest autorem. I tak Hartley - zamiast głowić się nad tematem projektu szkolnego jaki powinien przygotować na zakończenie nauki w ósmej klasie - stara się rozwikłać tajemnicę G.O.

Spokojna, niespieszna opowieść dotyka problemów nie tylko tych rodzinnych, ale i szeroko rozumianych - rówieśniczych. Ważnym tematem powieści Cary'ego Fagana są relacje łączące rodziców i ich dzieci, osobność nastolatków, pewnego rodzaju zasklepianie się w kokonie nieśmiałości, wstydu, czy lęku.

Autor udanie pokazał budzące się więzi, metamorfozę uczuć i to, jak wiele możemy zrobić dla innych dodając im otuchy właściwym słowem wypowiedzianym we właściwym czasie.

Wydane przez Wydawnictwo Literackie

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...