05 marca 2013

Carl Honoré. Pochwała powolności.

Wydane przez
Wydawnictwo Drzewo Babel

Ciekawa byłam bardzo książki, która oprócz intrygującego tytułu ma równie intrygujący podtytuł, czyli "Jak zwolnić tempo i cieszyć się życiem". 

Przyznam od razu, że "Pochwała powolności" była dla mnie mniej odkrywcza, a może lepiej będzie napisać - mniej wstrząsająca niż "Pod presją". Nie znaczy to jednak, że nie polecam lektury - bo polecam.

Autor podzielił książkę, a przy tym nasze życie, na kilka głównych sekwencji: jedzenie, miasto, ciało/umysł, medycyna, seks, czas wolny, dzieci. Wskazał jakie czynniki wpływają na pośpiech w każdej z nich, co sprawia, że sami się napędzamy, by określone cele osiągać szybciej, by szybciej żyć. Jednocześnie pokazał, co ów pęd nam zabiera, czego jesteśmy pozbawieni i jaką za to płacimy cenę. Oczywiście naturalnym uzupełnieniem tak prowadzonego wywodu stają się porady dotyczące tego, jak zwolnić i jak odnajdować radość w powolności.

Gdy pominę całą otoczkę związaną z finansami warunkującymi zmiany i tym wszystkim, co podpowiada sceptycyzm człowieka rozpędzonego, uderza mnie jedno - najtrudniej dokonać zmiany we własnym nastawieniu. Najtrudniej zadać sobie pytanie (i na nie odpowiedzieć), gdzie się spieszę, czemu koniecznie chcę wsiąść do tego tramwaju/autobusu/metra skoro wiem, że za kilka minut będzie kolejny, dlaczego irytuje mnie kierowca, który nie ruszył ze skrzyżowania w chwili, w której zapaliło się zielone światło. 

Wiele pytań, wiele odpowiedzi i zadanie, przed którym staje każdy z nas, kto chce sobą chwalić powolność.  Zachęcam.

5 komentarzy:

pisanyinaczej.blogspot.com pisze...

Pewnie przeczytam za jakiś czas.

natanna pisze...

Wciąż się nam spieszy i to jest bez sensu.)

Anna Matysiak pisze...

No właśnie, wpisuję na listę książek do przeczytania :) Ja ciągle mam za mało czasu na wszystko...

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Pisany,
no właśnie - czas;-)

Natanno,
owszem:-)

Anno,
ciekawe, czy zmienisz myślenie po tej książce:-)

Magda (mowaliter.blogspot.com) pisze...

Bardzo chcę przeczytać tę książkę. Postać samego autora fascynuje mnie od momentu, kiedy trafiłam w jednej z gazet na artykuł o jego życiu. Mam nadzieję, że wkrótce "dopadnę" "Pochwałę powolności" w swojej bibliotece.