06 czerwca 2017

Erling Kagge. Cisza.


To książka wprost idealna dla mnie. Lubię ciszę, doceniam ją i raczej nie zdarzają mi się chwile, w których czuję się nią przytłoczona. Co więcej - przychylam się do opinii, że z ludźmi z którymi nie umiemy milczeć trudno jest nam porozmawiać, gdyż cisza między dwojgiem ludzi także buduje więź.
Tajemnica dotarcia na biegun południowy polega na stawianiu jednej nogi przed drugą dostateczną liczbę razy. Pod względem technicznym jest to proste. (...) Wyzwanie polega na tym, żeby tego chcieć. [s. 21]
Kiedy w sierpniu pisałam o przejechaniu jednego dnia najdłuższej z dotąd pokonywanych tras rowerowych, użyłam podobnych sformułowań. I dlatego, gdy przeczytałam zacytowane powyżej zdanie, wiedziałam, że w wielu rzeczach będę się z Erlingiem Kagge zgadzać.
Wierzę, że każdy może odnaleźć ciszę w sobie. Cisza jest w nas bez przerwy również wtedy, gdy otacza nas mnóstwo dźwięków. Ciche wydają się morskie głębiny, odległe od pomarszczonej powierzchni i fal. Stanie pod prysznicem, pod wodą lejącą się na głowę, siedzenie przy strzelającym iskrami ognisku, pływanie w leśnym jeziorze albo wędrówka po górskim płaskowyżu mogą być odbierane jako cisza idealna. Uwielbiam to. [s. 26]
Mieszkam przy dość ruchliwej ulicy. Tramwaje i samochody przejeżdżające nią tworzą taki hałas, że gdy ktoś do mnie dzwoni, a ja jestem na balkonie, muszę wejść do mieszkania, aby słyszeć rozmówcę. A jednak - w moim domu jest cisza. Nie gra telewizor, rzadko gada radio, sporadycznie odzywam się do zwierzaków. Niektórych z moich gości ta cisza deprymuje, inni widzą w niej odpoczynek. Mnie z nią idealnie.
Cisza (...) to przenikanie do środka tego, czym się zajmujesz. Doświadczanie bez zbędnych myśli. Cieszenie się chwilą, nawet tą zwyczajną. Nie można żyć za pośrednictwem innych ludzi. Odetnij się od świata i stwórz swoją własną ciszę, kiedy biegasz, gotujesz, uprawiasz seks, studiujesz, rozmawiasz, pracujesz, wpadasz na nowy pomysł, czytasz albo tańczysz. [s. 48]
Trudno byłoby dodać coś więcej. Pozostaje mi zachęcić do lektury, a po niej - do obejrzenia filmu zatytułowanego Wielka cisza.

2 komentarze:

Moje zaczytanie pisze...

Cisza to coś czego najbardziej brakuje w tym hałaśliwym świecie
Ciekawa pozycja zwracająca uwagę na to, że jest nam potrzebna.
Z pewnością doceniamy ją tym bardziej im jesteśmy starsi.......moje cisza tu gdzie jestem jest ograniczona głównie śpiewem ptaków, ale również koniecznością rozmów z moją chorą teściową, która się opiekuję. Dzisiaj po tygodniu odebrała wreszcie naprawiony jej aparat słuchowy.....wreszcie będzie w miarę cicho.

Przesyłam pozdrowienia.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Moje zaczytanie,
zgadzam się - wszędzie hałas. Na szczęście autor podpowiada jak znaleźć ciszę w sobie, pomimo zgiełku wokół nas.

A cisza ze śpiewem ptaków - to piękna cisza:)
Pozdrawiam serdecznie:)