03 lipca 2017

Sara Barnard. Piękne złamane serca.


Powieść Sary Barnard, adresowana głownie do młodych osób, niesie ze sobą emocje, które nie tylko pokazują jak ważna jest w okresie dorastania niezachwiana niczym, acz dobrze pojmowana, przyjaźń, ale także to, jak złe doświadczenia jednej osoby mogą – niczym choroba zakaźna – rozprzestrzeniać się i krzywdzić tych, którzy osobiście ich nie doświadczyli.

Szesnastolatki Rosie i Caddy przyjaźnią się od lat. Wiedzą o sobie wszystko, znają gesty, nastroje, mimikę, traktują domy i rodziny drugiej osoby jak swoje własne i mimo, że chodzą do innych szkół, są w stałym, intensywnym kontakcie. Caddy, ta spokojniejsza, mniej pewna siebie, nieco zahukana, określa listę celów jakie zamierza zrealizować przed siedemnastymi urodzinami:
1. Znajdę sobie chłopaka. Prawdziwego.
2. Stracę dziewictwo.
3. Doświadczę w życiu Epokowego Wydarzenia.
[s. 17]
Kiedy w szkole Rosie pojawia się nowa, to fascynacja jej urodą, przebojowością i lekką tajemniczością, ogarnia obydwie dziewczyny. O ile jednak Rosie potrafi do nowej koleżanki nabrać dystansu, dla Caddie Suzanne staje się wzorcem osoby jaką ona sama chciałaby być. Nastolatka traktuje koleżankę bezkrytycznie i to bez względu na wydarzenia w jakich, w wyniku postępowania Suzie, uczestniczy.

Opowieść stworzona przez Sarę Barnard jest historią pięknej przyjaźni. Jest również historią o doświadczeniu przemocy i tym, jakie owo doświadczenie ma wpływ na osobę będącą ofiarą przemocy – jej relacje z innymi, postrzeganie siebie, dążenie do autodestrukcji, czy rozwój osobowości. Bohaterki powieści Piękne złamane serca stają wobec wyzwania, na które nikt ich nie przygotował i z którym – tak naprawdę – żadna z nich nie ma prawa sobie poradzić bez pomocy dorosłych.

Książki dla dorastających zaskakują mnie bardzo. Ta również; pozytywnie.

Brak komentarzy: