Przejdź do głównej zawartości

Niedzielnik nr 72


Bardzo spodobała mi się prowadzona niedawno na blogach i zainicjowana przez Śląskich Blogerów Książkowych akcja Moje życie w książkach. Obejrzałam swoje półki i za pomocą tytułów znalezionych tam książek spróbuję Wam opowiedzieć o tym, co dla mnie ważne:)

Kiedy kolos
 upadł i zaczęły się
miałam 13 lat. Dorastałam obserwując zmiany i uczyłam się nowego. Bywało, że zdarzały się

rzeczy, które śmiało mogłabym podsumować
A jednak
ze złych wspomnień i niefortunnych znajomości
doceniając
wiodłam
traktując je jako
i poznając
Czasami myślę, że
bo przecież wciąż mogłabym rozmawiać tylko
próbować
rozważać czy
lub myśleć o tym, czy naprawdę potrzebne nam, ludziom, jest
Dziś, gdy bliskie jest mi zawołanie
i wiem, że
marzę, by stanąć
Wzywają mnie
i
Marzy mi się
i pobyt
Niczym 
podziwiam
wód i nieba, zżera mnie ciekawość
a wszystko to dlatego, że ja kocham swoje

Komentarze

Jardian pisze…
Urzekłaś mnie tym wpisem, pozdrawiam !
anonimowa72 pisze…
Jak cudnie napisałaś, Kochana!!!
Agnes pisze…
Pięknie! :) Cieszę się, że ŚBK inspiruje.
Monika Badowska pisze…
Jardian,
:)

Agnes,
nieustająco:)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)