Przejdź do głównej zawartości

Caroline Hulse, Gorączka świątecznej nocy.



Rodzice siedmioletniej Scarlett rozstali się i są w nowych związkach. Obydwoje jednak chcieliby spędzić Boże Narodzenie z córką. I tu rodzi się pomysł wspólnego świątecznego wyjazdu. Matt zabiera Alex, której dziewczynka nawet nie próbuje polubić, a Claire - Patricka, skupionego na sobie, ledwie dostrzegającego dziecko i jej wymyślonego króliczego przyjaciela, mężczyznę. 

Dziwna to książka. Z jednej strony - pokazująca dość dobitnie, chwilami nawet w przerysowany sposób, uczucia Alex i Particka, którzy patrząc na rodziców z córeczką, czuja się odsunięci, nieważni i zlekceważeni, z drugiej - pewien dystans uczuciowy Claire i Matta. W tym wszystkim jest Scarlett i jej wymyślony towarzysz, który buntuje dziewczynkę przeciw Alex.

Mimo, że miało być komediowo - nie jest. Wzajemne podejrzenia, urazy, słabo maskowane emocje, którym wystarczy nieco bardziej stresująca chwila, czy lampka wina, by wybuchnąć. Uprzejmość, która każe się zastanawiać, czy aby na pewno jest uprzejmością, a nie pogardą, zainteresowanie, które każe myśleć, że jest tylko ugrzecznioną formą szukania haków.

Gorączka świątecznej nocy to powieść o czymś czego się robić nie powinno. Nie powinno się wystawiać na próbę osób, które kochamy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...