22.12.18

O świętowaniu

Aneta Jadowska. Dynia i jemioła.


Jeśli czytujecie książki Anety Jadowskiej - Dynia i jemioła będzie dla Was miłym przypomnieniem i rozwinięciem niektórych znanych już Wam historii. Jeśli nie - to pierwsze spotkanie może przynieść wieloletnią przyjaźń z Nikitą, Dorą i innymi bohaterami powieści Jadowskiej.

Wersja słuchana, w której poznawałam zbiór opowiadań, ma swoje dobre i złe strony. Złe to niestety te, że przejścia pomiędzy poszczególnymi opowiadaniami brzmiały dość topornie, że głośność była różna. Największym rozczarowaniem okazał się głos lektorki opowiadania o Baalu. Dobra strona jest właściwie jedna - ktoś mi czytał, gdy ja szalałam kuchennie i porządkowo w domu i dzięki szalenie zajmującym historiom, nie czułam zmęczenia domowymi obowiązkami, a co więcej - zaczynałam się zastanawiać, co bym jeszcze mogła zrobić, żeby mieć pretekst do słuchania.

Zauroczyła mnie Malina i jej rodzina. Zrobiło mi się ciepło na sercu, gdy słuchałam o Duchu i upartej dziewczynce, sąsiedzi robiący sobie psikusy mnie rozbawili, a współpraca Romana i Dory, jak zwykle, pokazała pewne zjawiska typowe nie tylko dla nietypowych przyjaciół.

Mogę śmiało polecić:)

Krystyna Mirek. Tylko jeden wieczór.


Mam taką teorię, że gdy czytamy sami, jesteśmy pobłażliwsi dla treści, niż wówczas, gdy czyta nam ktoś, a my słuchamy treści książki. Podczas słuchania wyłapujemy te wszystkie słowa, zadania, sformułowania, które zapisane mamą inny wydźwięk niż słyszane, są mniej nachalne i nie rażą.

Sylwia to kobieta jakich wiele. Ma męża, dzieci, żyją od wypłaty do wypłaty, a gdy przydarza się coś niespodziewanego i zaczyna brakować pieniędzy, robi coś niesztampowego - uczestniczy w castingu do nowego serialu. Próba kończy się sukcesem, a główna bohaterka nagle staje się serialową gwiazdą, co przynosi duże pieniądze i rozdźwięk między tym jak wygląda jej życie, a tym, czego oczekują widzowie. Próbując dopasować się do wyobrażeń osób oglądających serial i wymagań producentów, Sylwia nie bierze pod uwagę tego, czy tak samo myśli jej rodzina. Prze do przodu, podporządkowuje swoje życie, życiu postaci z filmu i stara się - chociaż na pozór - być taka jak grana przez nią bohaterka. 

Drugi wątek powieści skupia się na zaufaniu między małżonkami i wspólnej odpowiedzialności za rodzinę i dom. Również dotyka pieniędzy, ale o wiele mniejszych, niż tych, którymi obraca Sylwia. Jednak i tu pokazana jest niszczycielska siła związana z pieniędzmi.

Choć słuchając powieści Tylko jeden wieczór miałam poczucie, że nie do końca jest to książka dla mnie, wciąż miałam w pamięci bardzo sympatyczne spotkanie z Panią Krystyną Mirek i rzeczy, o których mówiła. Co więcej, już nie mogę się doczekać warsztatów jakie Pani Mirek poprowadzi dla Czytelniczek Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach! Termin jest dość odległy, ale już dziś możecie go sobie zanotować - to 22 listopada 2019 r.

Brak komentarzy:

Copyright © 2016 Prowincjonalna nauczycielka , Blogger