09 października 2011

Niedzielnik nr 28

W powietrzu czuć już jesienny chłód. Dla mnie to pora, w której muszę zacząć nosić rękawiczki. Na szczęście mam Mamę, która potrafi robić na drutach i robi takie cuda:
(różowe są dla mnie, pozostałe na wspomożenie funduszu leczenia Duszki).

*   *   *

Czytam nieco mnie i nieco mniej piszę, co wyraźnie widać. Moje życia zawodowe nieco zmieniło tor i teraz pracuję więcej przy komputerze. Po powrocie do domu staram się pozwolić oczom odpocząć, a że wstaję mocno rano, to i zasypiam wcześnie. To wszystko sprawia, że na czytanie książki w jeden dzień mogę sobie pozwolić tylko w weekendy. A w weekendy ostatnio mamy gości;-)))

*   *   *

Zastanawialiście się kiedyś jak dzieci postrzegają to, że je się zwierzęta? Helena (moja siostrzenica), wychowana przez mamę wegetariankę i przyzwyczajona, że i ja nie jem mięsa, zapytała kilka dni temu babcię w sklepie mięsnym o to, czyje nóżki leżą za szybą. Na wieść, że świnki ze łzami w oczach postawiła pytanie o to jak chodzi świnka skoro w sklepie leżą jej nóżki. Czy Wasze dzieci zadają podobne pytania? Jak sobie radzicie z odpowiedziami?

*   *   *

Dziś wybory. Byliście głosować?

*   *   *

Rzadko bywam w kinie, ale ostatnio miałam przyjemność obejrzeć "Legendy przestworzy" w 3D. Przed seansem wyświetlono zapowiedzi i już wiem, co muszę koniecznie zobaczyć:


Kolejnym filmem, który, moim zdaniem, trzeba zobaczyć jest najnowsza produkcja Marka Koterskiego "Baby są jakieś inne". Planujecie to obejrzeć?

*   *   *

Miłego wieczoru. U nas będzie gwarnie:-)

9 komentarzy:

ksiazkowo pisze...

O rany, trudne pytanie zadała, oj trudne. Jak to dobrze wytłumaczyć?

Ja też byłam zagłosować, jak zawsze. Nie uważam, że to łaska z mojej strony, tylko, że to mój obowiązek.

Rękawiczki są przecudne! Powiedz mi - one są bez palców? Tylko mitenki?

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Książkowo,
mitenki. Na październik - jak znalazł:-)

Isabelle pisze...

Rękawiczki piękne, mój typ - szaro-czarne.

Zagłosować oczywiście byłam ;-)

"Baby są jakieś inne"... jakoś mnie od tego filmu odrzuca, to chyba wina plakatu, który go reklamuje :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Isabelle,
zobacz zapowiedzi filmu:-)

ksiazkowo pisze...

A planujecie z Mamą może dostawę rękawiczek "pełnych" za jakiś czas? :> No i pytanie o cenę. Bardzo mi się podobają, tylko nie chcę robić nadziei dopóki nie wiem, czy mnie stać :>

liritio pisze...

Głosowanie odhaczone, chociaż szczerze nie znoszę wyborów.

A "Baby są jakieś inne" obowiązkowo! Szczególnie odkąd wczoraj znajomy, który był na premierze, opowiadał o tym, jaki to fajny film... A mnie tylko z niecierpliwości skręca :)

Zima niestety nadchodzi w szybkim tempie, a ja jeszcze muszę sobie w jednych butach obcas naprawić... A do szewca taaaak daleko (dwie przecznice ;)

Mitenki kocham, Twoja mam robi świetne, po czym następuje pytanie, dlaczego nigdy nie chciało mi się nauczyć robienia na drutach?

Pozdrawiam :)

mpoppins pisze...

Film cudny, rękawiczki też. Sama już dzisiaj po raz pierwszy założyłam na łapki.
Oj, dociekliwe te dzieci, ale to znaczy, ze myślą. Mój syn też kiedyś o to zapytał. Nie pamiętam co mu odpowiedziałam, ale wiem , że się bardzo namęczyłam.
A na wybory chodzę zawsze, bo to mój obowiązek. Pozdrawiam

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Książkowo,
o ile dobrze pamiętam, to mama raczej nie robi pięciopalczastych, choć te inne, takie przypominające dziecięce lata, też bardzo lubię:-)

Lirito,
sprawdziłam swoje kozaki - też muszą do szewca;-) Na drutach też nie umiem, łatwiej mi coś wyszyć, ale od dawna tego nie robię; nad miganie igłą przedkładam lektury.

Mpoppins,
ja dopiero się przymierzam do rękawic, choć na jutro już przygotowałam. Pytania dzieci zmuszają do myślenia. Pozdrawiam:-)

dziewczynkazwinem pisze...

Bardzo trudne pytanie zadała Helena. Mój sześcioletni syn zadaje podobne. Staram się mówić mu prawdę, ale on tej prawdy nie chce przyjąć i nie dopuszcza do siebie. Ja dotąd to najtrudniejsze zagadnienie do objaśnienia dziecku na mojej macierzyńskiej drodze.
Trailer filmu niesamowity wybiorę się na pewno. Na "baby" chyba też się skuszę ;)