Przejdź do głównej zawartości

Bonnie Leon. Ulotna radość.

Ucieszyłam się bardzo, gdy na stronie Dreams wydawnictwo dostrzegłam trzeci tom opowieści z serii Niebo nad Alaską

Kate Evans to młoda pilotka, której terenem działania jest Alaska. Tam żyje, pracuje, ma przyjaciół, a wreszcie - zakłada rodzinę. To wszystko, w surowych alaskańskich warunkach, jest wymagające, ale szczególnie trudne jest dla dziewczyny poruszanie się w sferze emocji i komunikacji między nią, a jej wybrankiem. Sprawdza się tu doskonale powiedzenie, że nie należy mieć tajemnic, bo te w najmniej odpowiednim momencie wyjdą na jaw i sprawią - mówiąc bardzo delikatnie - kłopot.

Podczas lektury zastanawiałam się jak bardzo i czy w ogóle zmienił się świat kobiet na przestrzeni lat. Wszak historia opowiadana przez Bonnie Leon zaczyna się w 1935 roku, a echa tego jak otoczenie reaguje na Kate realizującą swoje marzenia, wybrzmiewają do dziś w dyskursie społecznym o tym co wolno a czego nie kobietom.

Wydawnictwo na swojej stronie oferuje pakiet w opakowaniu prezentowym, a bliższe informacje o dwóch poprzednich tomach znajdziecie na blogu: https://tiny.pl/7kbnm

Miłej lektury!

Komentarze

Kasiek pisze…
Ciągle mam ochotę na takie pogodne, dobre lektury
Też mnie czasami nachodzi taka refleksja, że w "kwestii kobiecej" niewiele się zmieniło na przestrzeni lat...
Monika Badowska pisze…
Kasiek,
i dobrze:-)

Natalio,
prawda? ;-)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...