Przejdź do głównej zawartości

Joanna Jagiełło, Popękane życie


Gdy rodzice się kłócą, a potem rozstają, w życiu dzieci jest najwięcej niewiadomych. Bo o ile dorośli zauważają zmiany jakie zachodzą w ich wzajemnej relacji - są wszak motorami owych zmian - tak w przypadku dzieci sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana. One nie widzą, a potem często unikają widzenia przeczuwając, że wkrótce staną przed dylematem lojalności wobec jednego z rodziców.

W podobnej sytuacji znaleźli się Laura, Leo i Lena, młodzi bohaterowie książki Joanny Jagiełło. Najstarsza z nich, Laura, wraz ze stresem związanym z przygotowaniami do matury i dalszą edukacją, dostaje od rodziców pakiet wzajemnych oskarżeń i kociołek niechęci. Dziewczyna próbuje sobie z tym poradzić, próbuje też zwracać uwagę na młodsze rodzeństwo, a szczególnie na siostrzyczkę. Gdy rodzice, po rozstaniu, wchodzą w nowe związki, sytuacja staje się na nowo skomplikowana, ale też nieco bardziej, w pozytywnym znaczeniu, rozwojowa. Tylko czy to da Laurze poczucie bezpieczeństwa na tyle mocne, by umiała wybrać co chce zrobić dalej ze sobą? Ciekawie sportretowany jest nastoletni Leo - jeszcze niby dziecko, a już aspirujący do miana (prawie) dorosłego. Przyjmuje zupełnie inną niż starsza siostra taktykę radzenia sobie z kwestią rozpadu ich rodziny - jest zagubiony, czuje się samotny i podejmuje działania autodestrukcyjne.

"Popękane życie" to doskonała powieść, w której młodzi ludzie w sytuacji rozwodu rodziców będą mogli przejrzeć się jak w lustrze i która ich rodzicom podpowie, jak ich rozstanie mogą postrzegać i przeżywać ich dzieci.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?