06 maja 2013

Inspektor Jury Marthy Grimes

Wydane przez
Wydawnictwo W.A.B.

Przez kilka lat czytałam zachwyty nad atmosferą powieści Marthy Grimes. Raz nawet dałam się skusić i sięgnęłam po jedną z jej powieści. Znużona nawet nie doczytałam książki do połowy (niestety, nie pamiętam, co to było). Postanowiłam spróbować raz jeszcze, pożyczyłam od koleżanki "Pod Huncwotem" i "Pod Przechytrzonym Lisem", sięgnęłam pomyłkowo po drugi tom i zapadłam w historię inspektora Scotland Yardu Richarda Jury'ego na kilkanaście dni.

Angielska prowincja, świat sprzed telefonów komórkowych i komputerów, specyfika społeczności gromadzących się w pubach i doskonale wykształcony, ułożony przedstawiciel Scotland Yardu oraz okresowo wspierający go przedstawiciel arystokracji, który zrzekł się tytułu. 

Gdy po przeczytaniu dwóch pierwszych tomów zaczęłam szukac w bibliotece kolejnych zdumiała mnie informacja, że Martha Grimes jest Amerykanką. To jednak nie ostatnie zdumienie - cykl przeze mnie czytany liczy sobie jeszcze kilkanaście tytułów dotychczas nie tłumaczonych na język polski. Ciekawe czy wydawnictwo zarzuciło wydawanie powieści z Jurym.

Kusi mnie, by sięgnąć po drugi cykl powieściowy stworzony przez Marthę Grimes, ten w którym bohaterką jest Emma Graham. Polecacie?

17 komentarzy:

Kaye pisze...

Parę lat temu nie dałam rady przeczytać pierwszej części cyklu o Emmie Graham z uwagi na strasznie ślamazarną akcję i brak mojego wciągnięcia w fabułę. Cykl o Jurym uwielbiam i czytałam wszystko, co się u nas ukazało. Czasem wręcz miałam wrażenie jakby te dwa cykle pisały inne pisarki ;)

Agata P pisze...

Cykl o inspektorze Jurym bardzo lubię (szczególnie za Merlose'a i Agathę) i mam nadzieję, że wydawnictwo wyda kolejne części. Drugiego cyklu nie czytałam, ale jakoś mnie nie ciągnie :)

nutta pisze...

Żałuję, że wydawnictwo już nie wydaje książek o Jurym.
Emmy nie znam, ale zaczytuję się we Flawii Bradleya:)

Urshana pisze...

Cykl o Emmie bardzo odbiega od klasycznego kryminału, wczoraj napisałam o nim kilka słów na swoim blogu (http://urshana.blox.pl/2013/05/Nostalgicznie-o-amerykanskiej-prowincji-Martha.html) - nie wiem czy to coś pomoże, ale dla wielbicieli gatunku nie zawsze będzie on zadowalający.

natanna pisze...

Ten cykl mnie pociąga.)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Kaye,
skusiłam sie i pożyczyłam dziś pierwszy tom - zobaczymy...

Agato,
oj,tak - Plant i jego ciotka są klasą samą dla siebie:-)

Nutto,
tez żałuję. A Flawię przeczytałam ze smakiem:-)

Urshano,
nie wiem, czy jestem wielbicielką gatunku;-) Przeczytałam Twój tekst i cóś - spróbuję Emmy.

Natanno,
ale jesteś jeszcze przed? Zazdroszczę:-)

Motylek pisze...

Nie czytałam, ale chyba się skuszę.
Cieszę się, że wróciłaś do blogowania.
Motylek

Aleks Seb pisze...

Jeszcze nie miałam okazji

Lady Aga pisze...

bardzo lubię książki grimes, ten niespieszny i pełen dygresji styl. cykl o emmie jest specyficzny, to nie są typowe kryminały - ja osobiście bardzo lubię, te opisy amerykańskiej prowincji i przemądzrała dziewczynka = coś innego i świeżego. jury ma ciekawszą akcję, ale jest sztampowy, takich detektywów w starym dobrym stylu jest na pęczki;)

Domi pisze...

Wyjdę na zacofaną, ale zupełnie nie kojarzę ani autorki ani jej książek... Może czas to zmienić, skoro tak fantastyczna jest :) Pozdrawiam

Donna Webner pisze...

Nie miałam okazji jeszcze czytać tej serii, ale wiele osób mi ją poleca. Może kiedyś znajdę jakiś egzemplarz w bibliotece i przeczytam. Zobaczymy, co to za rewelacja.

kasiaszara pisze...

Kocham cykl z inspektorem Jury, nie mogę się zdecydować nigdy którego wolę, Melros'a czy Jurego :D Kocham obu :) Ale ten drugi cykl, ten o Emmie... To jest dla mnie coś, coś takiego... Ta senna z pozoru atmosfera.. każde słowo jest ważne, każde ma smak, to co się dzieje w głowie tej dziewczynki.. Ja przepadłam w tych książkach.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Motylku,
ja też:-D

Aleks,
spróbuj:-)

Lady Aga,
;-))) Ech, zaraz sztampowy;-))) Emmę poczytam, choćby zachęcona komentarzami.

Domi,
nie sposób znać wszystkich autorów i wszystkich książek:-)

Donno,
podzielisz się opinią?

Kasiaszara,
I kolejna zachęta do cyklu o Emmie... A Twoje uczucia względeem Jury'ego i Planta doskonale rozumiem:-)

kasiaszara pisze...

A tak jeszcze, odnośnie ulubionych kryminałów, znacie serię z Stephanie Plum? ja ją właśnie sobie kompletuję, chcę ją mieć!:)

Agnes pisze...

Mnie się i Jury podobał i Emma też. Sięgaj śmiało! :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Kasiaszara,
ja po pierwszym tomie zrezygnowałam z lektury dalszych. Jakoś nie przypadły mi do serca.

Agnes,
zamierzam:-)

K. pisze...

Książki Marthy o Emmie są fantastyczne! Jest tylko jedno "ale". Trzeba lubić nieśpieszną drobiazgową narrację i atmosferę amerykańskiej prowincji lat 50-tych ubiegłego wieku. To są niezłe książki obyczajowe i mimo, że narratorką jest 14-letnia Emma nie są książkami infatylnymi. Może to złe porównanie, ale kiedy przeczytało się całego MAnnkella to kryminały np. Lackberg sa do bólu przewidywalne. Tak mniej więcej odbieram książki z seri o Jurym kontra te o Emmie. A tak wogóle świetny blog. Pozdrawiam, żyrardowianka z Chorzowa