03 sierpnia 2013

Jan Fennell. Zapomniany język psów.

Wydane przez
Wydawnictwo Galaktyka

Czytałam tę książkę i za każdym przykładem coraz szerzej otwierałam oczy. Zdumiewające efekty pracy Jan Fannel i - co dla mnie równie ważne - opisy błędów jakie zazwyczaj popełniaja ludzie, chcąc okazać miłość i przywiązanie swoim psom.

Okazuje się, i dobitnie pokazuje to metoda Jan Fannell, że psie okazywanie emocji i uczuć wygląda odmienie od naszego. I jeśli traktujemy psa jak człowieka (na poziomie gestów i relacji w rodzinie) unieszczęśliwiamy je. Wystarczy jednak pokazać psu - bez żadnego nacisku i agresji - że to człowiek przewodzi stadu, by ten uspokoił się i wiódł radosne życie. Najprościej ujmując - psy potrzebują hierarchii.

Ciri szczekała na nasze powitanie, po czym biegła do pokoju, kładła się na wersalce i czekała, aż przyjdziemy głaskać ją po brzuchu. Klasyczny przykład tego, że to my byliśmy podporządkoaniu psu:-)

Po lekturze książki Jan Fannell widzę wyraźnie błędy, jakie łatwo popełnić z powodu ludzkiej emocjonalności i tego, jak różne my i psy mamy sposoby okazywania miłości.

Jestem bardzo ciekawa książki "Zapomniamy język psów w praktyce" . Tam dopiero musi być ciekawie...

Brak komentarzy: