04 września 2011

Niedzielnik nr 26


W lipcu 2010 roku zamknięto, w celu wyremontowania, filię biblioteki mieszczącą się dwa bloki od naszego, w budynku poprzedszkolnym. Termin otwarcia wyznaczono na grudzień. Kolejny termin to kwiecień, późniejszy - czerwiec. Koniec końców drzwi biblioteki dla czytelników otworzono 1 września.

Odwiedziliśmy bibliotekę wczoraj. Owszem - są nowe drzwi. Szafki ubraniowe wystawiono do oszklonego przedsionka. Budynek został ocieplony, pomalowano poszczególne sale i albo położono coś nowego na podłodze albo wycyklinowano parkiet (aż tak się nie przyglądałam). Regały z nowościami wystawiono na korytarz, bo też korytarz jest taki, że poloneza spokojnie można tańczyć. Czemu o tym piszę? Są dwa powody. Po pierwsze - po remoncie trwającym tak długo spodziewałam się modyfikacji pomieszczeń (choćby powiększenia wypożyczalni kosztem w/w korytarza). Po drugie - na przywitanie udało się paniom bibliotekarkom wyprowadzić mnie z równowagi (a to duża sztuka). Wchodzimy rozglądając się ciekawie i mówimy głośne "dzień dobry". Panie odpowiadają, patrzą na nas i nic więcej nie mówią. Wobec powyższego kierujemy się do sali z książkami, a co słyszymy gromki okrzyk nawołujący nas przed oblicze bibliotekarki i zarzut, że omijamy ją specjalnie. Kolejne co słyszmy, to "Proszę dać mi karty" tonem wykluczającym sprzeciw. Na moją uwagę, że jeszcze nie wiemy, czy zdecydujemy się coś pożyczyć, usłyszeliśmy, że pani musi wiedzieć, kto przyszedł i między regałami chodzi.

I wiecie, jakoś mi się przykro zrobiło. To świetna biblioteka, z bardzo dobrym księgozbiorem i naprawdę czekałam na dzień, w którym zostanie otwarta. Początek nie jest zachęcający, ale przecież do biblioteki nie chodzi się dla bibliotekarek, a dla książek.

*   *   *

Mam kupon do Gandalfa. O ile pamiętam - upoważnia do 10% zniżki na produkty nie objęte promocją. Ktoś reflektuje? 
*   *   *

Miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu organizowanym przez bibliotekę w Piekarach Śląskich. Było bardzo interesująco. Tak bardzo, że już wpisałam w kalendarz wszelkie wydarzenia okołoliterackie, które w tym miesiącu będą się odbywać w Katowicach i ościennych miastach. Pierwszym jest spotkanie z Agnieszką Krawczyk w katowickim empiku - w najbliższą sobotę.

*   *   *

Rozpoczął się wrzesień, a wraz z nim głosowanie w plebiscycie Złota Zakładka. Przypominam, że na oddanie głosu jest miesiąc, a o tym, które z książek zdobyły największe uznanie blogerów piszących o literaturze, dowiemy się podczas Targów Książki w Katowicach. Mam nadzieję, że w dniu wręczania nagród będzie nas w Spodku bardzo dużo:-)

3 komentarze:

Dabarai pisze...

Trochę mi wstyd, jako bibliotekarce, za te panie...

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Dabarai,
nie ma powodu:-)

Eireann pisze...

I mnie takoż. Jeśli panie nie mają zaufania do czytelników, to może trzeba było jeszcze alarmy zainstalować, i koniecznie monitoring. Wielki Brat patrzy...