06 stycznia 2013

Olga Rudnicka. Drugi przekręt Natalii.

Wydane przez
Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Opowieść będąca kontynuacją historii pięciu sióstr opisanej w książce "Natalii 5" jest równie żywiołowa i radosna jak część pierwsza. I choć w powieści przydarza się morderstwo, a bohaterki ocierają się o zbrodnię, jest w zabawnie na naprawdę wysokim poziomie.

Przyjaciel ojca pań Sucharskich, Janusz Zawada znika, a w jego mieszkaniu policja znajduje ciało młodego człowieka pozbawione głowy. Równolegle do śledztwa policyjnego własne śledztwo prowadzą Natalie. Zaangażowanie pięciu kobiet, dwojga rezolutnych dzieci, przyjaciół domu w tajemniczą śmierć, niemniej tajemnicze znalezisko biżuteryjne oraz przedziwne sytuacje jakie się wplątują bohaterki, tworzy nieco chaotyczny, acz uroczy, obraz wydarzeń.

Książki Olgi Rudnickiej czytałam wg odwróconej chronologii i być może z tego powodu łatwiej było mi dostrzec jak autorka rozwija swój warsztat, w jaki sposób potwierdza własne umiejętności. "Drugi przekręt Natalii" utwierdza mnie w przekonaniu, że Olga Rudnicka potrafi pisać równo, zajmująco, a jej postacie - choć nie zawsze takie, z  którymi chciałoby się zaprzyjaźnić - są szalenie żywotne i realistyczne.
- Tymczasem przyjeżdżamy, a tu proszę... - Natka wskazała ręką dookoła. - Misie!
- Chyba gumisie - poprawiła ją Natalia.
- Mówi się "smerfy" - oznajmiła z wyższością Magda.
- Mówi się "policja" - poprawił je Jaglecki, starannie ukrywając rozbawienie. [s. 49]
Olga Rudnicka, po raz kolejny, zapewniła mi doskonałą rozrywkę. I za to serdecznie Autorce dziękuję:-)

10 komentarzy:

Viconia pisze...

Nie mogę się jej doczekać! Uwielbiam książki Olgi Rudnickiej :)

Dwojra pisze...

O autorce już trochę czytałam, ale mimo wszystko, jakoś mnie do jej książek nie ciągnie. Aczkolwiek przyzna, że przytoczony przez Ciebie cytat jest całkiem dobry :)

cyrysia pisze...

Czytałam niedawno i również podzielam twoją opinię. Świetna, humorystyczna powieść.

Agussiek pisze...

Może będę nieco nudna ... ale w pełni się z tobą zgadzam :) Uwielbiam humor i pióro Rudnickiej i jestem ogromnie ciekawa, jak autorka będzie się dalej literacko rozwijać.
Biorac pod uwage jej młody wiek, myślę, że możemy się cieszyć na wiele nowych książek...
Pozdrawiam noworocznie!

Melania pisze...

Czytałam Natalii 5 , zresztą jak i inne książki pani Olgi, za ta obowiązkowo już się rozglądam.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Spróbuj z Nataliami - warto:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Mam taką nadzieję:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

:-)