Przejdź do głównej zawartości

Książki czekające na recenzję

Dwie książki nowej serii dla młodzieży Wydawnictwa Skrzat zdumiały mnie różną głębokością potraktowania tematu. Agnieszka Frączek bawiąca się słowami sprawiła mi wielką frajdę. Podobnie jak wyprawa do Australii z Williamem Brynsonem, którego poczucie humoru sobie wielce cenię. "Rico, Oskar i Głębocienie" to książka, na którą koniecznie trzeba zwrócić uwagę. Najnowsza publikacja Małgorzaty Szejnert proponująca czytelnikom wędrówkę po historii Zanzibaru odkrywa wstrząsające losy mieszkańców i "zdobywców" tej części świata.

Wszystko to zrecenzuję - obiecuję. Tyle tylko, że jutro zaczynają się Targi Książki w Katowicach i to wydarzenie pochłania mój czas:-)  Będzie relacja:-)

Komentarze

Cyrysia pisze…
Ciekawe książki. Czekam więc na recenzję.
Zazdroszczę ponadto, że będziesz na targach, sama mam daleko, więc czekam więc na twoje relacje.
Evita pisze…
Zazdroszczę 'Śniadania z kangurami', od jakiegoś czasu mam fioła na punkcie książek podróżniczych, a ta chyba należy do tej kategorii;)
Podobnie jak cyrysia na targi mam za daleko, więc czekam również na relację:)
Magda pisze…
nie będą na targach i czekam w takim razie na relację :)
ktrya pisze…
A ja na targi wybieram się w sobotę, bo wtedy jest najciekawszy program. Mam nadzieję, że rozwijające się przeziębienie nie uniemożliwi moich planów :).
W takim razie może do zobaczenia :)
Pozdrawiam!
Monika Badowska pisze…
Cyrysiu,
:-)

Evita,
ja uwielbiam Brynsona:-)

Magdo,
oczywiście:-)

Ktyra,
do zobaczenia:-)
Madika pisze…
Ach, jak ja bym chciała Dom Żółwia! A na Billa Brysona bardzo się napaliłam, ale na szczęście doczytałam, że to tłumaczenie książki "Down Under", którą już czytałam i od dawna posiadam w oryginale. Bardzo lubię Brysona, a to jedna z jego najlepszych - moim zdaniem - książek.

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?