Przyznaję - trudno wybrać kilka książek spośród tych wszystkich, którymi we wrześniu postanowili uraczyć nas wydawcy. A jeśli w dodatku będzie się pamiętało o wrześniowym czytaniu powieści Agathy Christie, czy powrocie do książek odkładanych na później (ale koniecznie do przeczytania), to wyboru trzeba dokonywać wyjątkowo ostrożnie.
Co sobie wypatrzyliście do czytania wśród wrześniowych tytułów?

Komentarze
u mnie też biblioteczne czekają, chociaż staram się przeplatać - jedną swoją, jedną z biblioteki:)
Jardian,
uwielbiam jego sposób pisania.