Przejdź do głównej zawartości

Laura Zimmermann. Oczy mam tutaj.


Powieść Laury Zimmermann jest powiewem burzący mur uprzedzeń i tematyki tabu. Dotyka bowiem zagadnienia, o którym się nie mówi i nie pisze, które wstydliwie się przemilcza. Jakiego? 

Greer Walsh jest inteligentną, życzliwą uczennicą liceum. Jej mama, wulkan energii i organizacji, zajmuje się wspieraniem relokacji nowych pracowników firmy i dzięki spotkaniu z jej podopiecznymi, Greer poznaje Jacksona Oatesa. Wbrew jej obawom chłopak jest normalny, a samo spotkanie wcale nie żenujące. 

I wszystko byłoby miło i sympatycznie, gdyby nie wielki problem - właściwie dwa - uprzykrzające życie nastolatki. Tym problemem są jej piersi, dużo za duże jak zwykłe funkcjonowanie o jakim dziewczyna marzy. Piersi sprawiają, że boli ja kręgosłup, ocierają się o siebie tworząc rany, a ona pozostaje z tym problemem sama, ukrywając go pod bezkształtnymi koszulkami i bluzami w rozmiarze XXL. 

Powieść Oczy mam tutaj to historia o akceptacji w procesie dorastania, o budowaniu w nastolatkach pewności siebie przy mądrym wsparciu osób dorosłych i tym jak bardzo znacząca dla młodych osób jest identyfikacja społeczna. 

Laura Zimmermann napisała książkę, która porusza istotne sprawy. Podsuńcie ją swoim nastolatkom. 

Polecam! 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...