17 stycznia 2013

Mika Waltari. Trylogia rzymska. Tajemnica Królestwa.

Wydane przez
Wydawnictwo Książnica

Marek Mezencjusz Manilianus spędzając zimę w Aleksandrii szczególnie mocno interesuje się przepowiedniami i proroctwami zapisanymi w księgach zgromadzonych w aleksandryjskiej bibliotece. Z zapisków wynika, że około 30 lat temu narodził się Mesjasz. Po wielu dyskusjach z uczonymi Marek wyjeżdża do Jerozolimy. Do miasta dociera w przeddzień Paschy, w dzień ukrzyżowania trzech mężczyzn na wzgórzu poza miastem. Mężczyzna stoi pod krzyżem z przybitą tabliczką "Król Żydowski" i widzi jak kona Jezus. Zafascynowany reakcją ludzi, pomny przepowiedni pragnie zgłębić słowa jakie zagadkowy Nauczyciel przekazywał swoim uczniom.

Bohater książki z pamiętnikarską dokładnością zapisuje wszystkie informacje zasłyszane na temat Jezusa. Wędruje w ślad za zwiększającą się grupą zwolenników Nazarejczyka, spotyka tych, którzy mieli okazję znać Go osobiście, rozmawia z kobietami, których Jezus nie odtrącił i zmienia się pod wpływem tego, co słyszy i czego oświadcza.

"Trylogia rzymska" należy do tych lektur, które się smakuje, przez które nie przebiega się w poszukiwaniu rozrywki, strachu, czy wzruszających historii miłosnych. Historia początków chrześcijaństwa opowiadana przez Mika Waltariego jest na tyle sugestywna, że trudno uwierzyć, iż Autor nie napisał tego będąc uczestnikiem wydarzeń z I wieku naszej ery.

P.S. Przede mną, co mnie cieszy, jeszcze dwa tomy:

   

5 komentarzy:

Magda K-ska pisze...

Waltari był świetny w pisaniu książek z historią. Kryminały ma dużo gorsze, ale tytuły takie jak "Egipcjanin Sinuhe" czy "Trylogia rzymska" to majstersztyk:)

Agnes pisze...

Do licha, a mnie "Trylogia rzymska" w ogóle się nie podobała, w ogóle się nie zapisała, nic.
Te jego historyczne, Mikael, Czarny Anioł, Sinuhe - cuda, a to...

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

W kryminałach widać klimat miasta, klimat czasów w jakich Waltari tworzył. To też ma swój urok:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Może warto przeczytać ja jeszcze raz? Ja czytałam w liceum i zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

nałogowiec literacki pisze...

Kiedy wiele lat temu przeczytałem Egipcjanina Sinuhe Mika Waltariego wiedziałem iż jest to pisarz którego warto zapamiętać. Nie zmieniłem zdania do dziś. Świetna recenzja.Pozdrawiam.