Przejdź do głównej zawartości

Mika Waltari. Trylogia rzymska. Tajemnica Królestwa.

Wydane przez
Wydawnictwo Książnica

Marek Mezencjusz Manilianus spędzając zimę w Aleksandrii szczególnie mocno interesuje się przepowiedniami i proroctwami zapisanymi w księgach zgromadzonych w aleksandryjskiej bibliotece. Z zapisków wynika, że około 30 lat temu narodził się Mesjasz. Po wielu dyskusjach z uczonymi Marek wyjeżdża do Jerozolimy. Do miasta dociera w przeddzień Paschy, w dzień ukrzyżowania trzech mężczyzn na wzgórzu poza miastem. Mężczyzna stoi pod krzyżem z przybitą tabliczką "Król Żydowski" i widzi jak kona Jezus. Zafascynowany reakcją ludzi, pomny przepowiedni pragnie zgłębić słowa jakie zagadkowy Nauczyciel przekazywał swoim uczniom.

Bohater książki z pamiętnikarską dokładnością zapisuje wszystkie informacje zasłyszane na temat Jezusa. Wędruje w ślad za zwiększającą się grupą zwolenników Nazarejczyka, spotyka tych, którzy mieli okazję znać Go osobiście, rozmawia z kobietami, których Jezus nie odtrącił i zmienia się pod wpływem tego, co słyszy i czego oświadcza.

"Trylogia rzymska" należy do tych lektur, które się smakuje, przez które nie przebiega się w poszukiwaniu rozrywki, strachu, czy wzruszających historii miłosnych. Historia początków chrześcijaństwa opowiadana przez Mika Waltariego jest na tyle sugestywna, że trudno uwierzyć, iż Autor nie napisał tego będąc uczestnikiem wydarzeń z I wieku naszej ery.

P.S. Przede mną, co mnie cieszy, jeszcze dwa tomy:

   

Komentarze

Unknown pisze…
Waltari był świetny w pisaniu książek z historią. Kryminały ma dużo gorsze, ale tytuły takie jak "Egipcjanin Sinuhe" czy "Trylogia rzymska" to majstersztyk:)
Agnes pisze…
Do licha, a mnie "Trylogia rzymska" w ogóle się nie podobała, w ogóle się nie zapisała, nic.
Te jego historyczne, Mikael, Czarny Anioł, Sinuhe - cuda, a to...
Monika Badowska pisze…
W kryminałach widać klimat miasta, klimat czasów w jakich Waltari tworzył. To też ma swój urok:-)
Monika Badowska pisze…
Może warto przeczytać ja jeszcze raz? Ja czytałam w liceum i zrobiła na mnie ogromne wrażenie.
Kiedy wiele lat temu przeczytałem Egipcjanina Sinuhe Mika Waltariego wiedziałem iż jest to pisarz którego warto zapamiętać. Nie zmieniłem zdania do dziś. Świetna recenzja.Pozdrawiam.