05 czerwca 2014

David DeGrazia. Prawa zwierząt. Bardzo krótkie wprowadzenie.


Wydane przez
Wydawnictwo Nomos

W recenzji książki Peter Singer pisze:
Jest to idealne wprowadzenie do zagadnienia. David DeGrazia napisał znakomitą rzecz, przedstawiając kluczowe problemy w wyważony sposób. Uczynił to w opracowaniu, które jest krótkie i dobrze się czyta. [czwarta okładka]

Nie da się nie zgodzić z Singerem w kwestii tego, o czym napisał o książce DeGrazii. Książka jest świetna. Gołym okiem widać, że autor znakomicie opanował warsztat filozoficzny; wywód przeprowadził argumentując rzeczowo i bez zbędnych emocji. Książka w dużej mierze poświęcona jest rozważaniom etycznym, a DeGrazia wie to, co wie Wilhelm Vossenkuhl, który napisał tak:
Konflikty etyczne powstają nie tylko w wyniku przeciwstawnych i niezgodnych ze sobą przekonań, lecz także są związane z istnieniem różnorodnych dóbr oraz dotyczących ich roszczeń.
W pierwszym rozdziale DeGrazia prowadzi rozważania na temat statusu moralnego zwierząt, prezentując trzy fundamentalne podejścia do kwestii tego, co powszechnie nazywa się prawami zwierząt: postawę, wedle której postrzega się prawa zwierząt w znaczeniu statusu moralnego, postawę, zgodnie z którą prawa zwierząt osadzone są w kontekście zasady równego poszanowania i postawę, w myśl której prawa zwierząt ujmuje się w znaczeniu przebijającym wartość użyteczności.

To są bardzo dobre rozważania. DeGrazia rzetelnie referuje różne stanowiska, a do tego składa jasną deklarację odnośnie swoich poglądów na omawianą kwestię. Wrócę jeszcze do tego, że DeGrazia wie to, co wie Vossenkuhl: nie zawsze da się pogodzić odmienne stanowiska etyczne, mimo najlepszych chęci – po prostu jest tak, że trzeba wybierać, a każdy wybór ma swoją cenę. I nie ma się co obruszać na etykę, ani na ludzi zajmujących odmienne od naszych stanowiska.

DeGrazia pisze:
To, czy zwierzętom należy się równe poszanowanie, czy też nie, pozostaje nierozwiązaną kwestią. [s. 55]
I dodaje, że kwestia ta jest nierozwiązana być może tylko na razie i nie wolno ustawać w wysiłkach szukania rozwiązania.

Świetny jest rozdział czwarty, zatytułowany: „Krzywdy cierpienia, zamknięcia i śmierci”, w którym autor pyta: Czy śmierć jest krzywdą?[s. 88] To pytanie rymuje się z pytaniem, które postawił Mark Rowlands, kiedy pisał o swoim wilku: Co stracił Brenin, kiedy umarł?

DeGrazia kapitalnie pisze o cierpieniu i śmierci (Rowlands zresztą też) i to nie tylko w kontekście zwierząt – pyta na przykład: Dlaczego jednak śmierć jest krzywdą dla ludzi? Jakie implikacje odnoście zwierząt ma odpowiedź na to pytanie?[s. 88]

Spis treści książki jest tutaj (i całe Wprowadzenie) – zerknijcie, jakie atrakcyjne menu proponuje DeGrazia; namawiam do skosztowania dań przygotowanych przez autora.

Brak komentarzy: