Przejdź do głównej zawartości

Niezwykła Wigilia [1986]


Zamożna, starsza pani, dowiaduje się pewnego dnia, że w każdej chwili może umrzeć. Tętniaka, jakiego wykryli lekarze, nie można operować. Zbliża się Boże Narodzenie, być może ostatnie w jej życiu, chce więc przy świątecznym drzewku zebrać rozproszoną od lat rodzinę. Amanda Kingsley wynajmuje detektywa, któremu powierza trudne zadanie. Mężczyzna ma odnaleźć troje jej wnuków, który lata temu odeszli z domu skonfliktowani ze swoim ojcem.

Przepiękna rola Loretty Young. Dystyngowana dojrzała kobieta, która nie waha się użyć swoich pieniędzy, by śmierć pewnej bezdomnej, spotkanej podczas protestów ulicznych, uczynić ludzką, by kobieta - jak sama mówiła - umierała jak ktoś.

Relacje jakie Amanda Kinglesy utrzymywała z majordomusem, Maitlandem (w tej roli rewelacyjny Trevor Howard) po czterdziestu latach znajomości budzą podziw i jednocześnie lekką zazdrość.

Historia, jak na produkcję okołoświąteczną sentymentalna i wzruszająca, acz nie pozbawiona dobrze wyważonej ironii. Bawiły mnie niezmiennie stroje i fryzury bohaterów, szczególnie tych młodszych.

Loretta Young, dwa lata po premierze tego filmu wyglądała tak:


Miała wówczas 75 lat. Należy chyba pozazdrościć, prawda?

Komentarze

Gosia B pisze…
Twarz jakieś 20 lat młodsza-dobry makijaż.Ale starość widać po rękach i szyi,tego nie da się oszukać. Ładna kobieta:)
natanna pisze…
Lubię takie sentymentalne opowieści, szczególnie w okolicy świąt. Pięknie się zestarzała,chociaż być może przy pomocy skalpela.)
Aktorka wygląda świetnie.
Lubię bardzo takie sentymentalne, świąteczne filmy. Jakoś tak przyjemni się je ogląda, a czasem nawet się łezka w oku zakręci :-)

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?