02 czerwca 2011

Ilja Mitrofanow. Świadek.

Wydane przez
Wydawnictwo Claroscuro

Lubię książki wydawnictwa Claroscuro. Lubię, bo ich książki zabierają mnie w świat dotychczas mi nieznany, fascynująco odmienny od tego co zazwyczaj czytam. Tym razem - za zaproszeniem Ilii Mitrofanowa - zawędrowałam do Besarabii, historycznej krainy położonej między Dniestrem a Prutem.

W 1940 roku do Besarabii wkroczyły wojska radzieckie wykrzykując hasła o wyzwoleniu, obiecując wolność i zapowiadając wspólną pracę ku lepszej przyszłości. Narrator opowieści, fryzjer Fiodor Pietrowicz Pokora, dzieli się z czytelnikami doświadczaniem zmian. Najtrudniejsze było zderzenie ważnych, napuszonych słów mówiących o konieczności wyrzeczeń i pracy, a głodem jaki stał się codziennością wielowyzwaniowej społeczności miasteczka.

"Świadek" spisany jest na 153 stronach. Ta książka jak mało która uderza swoim przesłaniem już od pierwszych wersów, stawia czytających wobec ogromu cierpienia, a wszystko osadza w atmosferze niedowierzania, pozornie dość naiwnego, postrzegania rzeczywistości, które sprzyja temu, by dobrze ocenić przedstawianą w książce sytuację.

Nie chcę pisać zbyt dużo o tym, co opisał Ilja Mitrofanow. Podsumowując przytoczę tylko cytat ze "Świadka":

Bolszewicy - ludzie dzicy. Żyją w kupie, niczym owce w owczarni. Jeden kocioł maja na wszystkich. I wspólne kobiety. Wieczorem najedzą się mamałygi z tego kotła, chodzą w kółko z flagą, a później za kobiety się biorą, na wyprzódki, znaczy, kto która dorwał. Taka to władza sowiecka. [s.10]

P.S. Brawa za graficzna stronę książki.

4 komentarze:

viv pisze...

Kolejna książka, którą koniecznie chcę przeczytać. Już nawet sprawdzałam oferty na allegro, ale poczekam - może ceny nieco spadną :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Viv,
bo to książka, po którą naprawdę warto przeczytać!

Agnes pisze...

Ja też już ją mam na oku. I treść mnie pociąga i forma (widziałam zdjęcia), nietypowa. Lubię nietypowość.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Agnes,
czekam na Twoje czytanie tej książki:-)