17 lutego 2012

Jael McHenry. Kuchnia duchów.


Wydane przez
Wydawnictwo Bukowy Las

Ginny ma osobowość. Ma też Księgę Normalności, zamężną siostrę, dwie siostrzenice i duży dom. Nie ma już rodziców - poznajemy ją w chwili ich pogrzebu. Młoda kobieta, dotychczas objęta opieką matki, zostaje sama, a opiekę nad nią próbuje przejąć siostra. Amandzie brakuje jednak wyczucia, i to co mogłoby być łatwiejsze, staje się przyczyną konfliktu. 

Rozbieżność zdań sióstr ma podłoże w opinii Amandy nt. samodzielności Ginny. Amanda uważa się za dojrzałą i sądzi, że daje jej to prawo do narzucania siostrze własnej woli; pozwala jej sprzedać dom rodziców i zabrać Ginny, jak komodę lub ulubiony fotel, do swojego domu.

Powieść zawiera także wątek kulinarny; właściwie można powiedzieć, że to dzięki gotowaniu Ginny osiąga to, czego chciała. Dla mnie, szalenie subiektywnie, ważniejsze od gotowania, cudownych opisów smaków i sposobów ich łączenia, są relacje między siostrami i sama postać Ginny. Młoda kobieta, w czasie, w  którym ją obserwujemy, dowiaduje się, że zachowanie podobne do jej zachowania ktoś kiedyś określił mianem zespołu Aspergera. Próbuje zmierzyć się z tym określeniem, a poprzez magię gotowania zdobywa wiedzę o tym, że jej niezwykłość nie jest jedyną w rodzinie.

"Kuchnia duchów" to książka, która czyta się sama. Autorce udało się stopniować napięcie tak, by wzbudzać ciekawość, a postać głównej bohaterki nakreśliła nadając jest bardzo realistyczny wymiar. 

Tych, których bardziej niż relacje Ginny ze światem interesuje wątek kulinarny, zachęcam do zerknięcia na blog Autorki oraz na stronę Książki.tv, gdzie o "Kuchni duchów" opowiada Elżbieta Adamska.

6 komentarzy:

Karolka pisze...

Śliczna okładka, książka również wydaje się być ciekawa, więc chętnie przeczytam :D

Bishoujo pisze...

Zgadzam się z przedmówczynią - okładka naprawdę bardzo ładna :)
Sam opis również wydaje się ciekawy, jeśli znajdę czas przeczytam, albo sprezentuję Mamie :)

Maniaczytania pisze...

Hmm, hmm, ja nie chcę nic mówić ;), ja tylko kuszę i zapraszam :)))

http://literaturapalcelizac.blogspot.com/

Pozdr.
M.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Udanej lektury:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Przeczytaj zanim dasz Mamie:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Widziałam, widziałam. Ale nie skuszę się;-)