Przejdź do głównej zawartości

Dorota Gellner. Zawiłości miłości.


Wydane przez
Wydawnictwo Wilga

Do zbliżających się Walentynek mam podejście najzupełniej obojętne, ale do twórczości Pani Doroty Gellner - nie. Lubię pisanie Doroty Gellner, czemu dawałam wyraz niejednokrotnie, i powodowana sympatią do Autorki z przyjemnością wczytałam się w wierszowane opowiastki o miłości, zakochiwaniu się, uczuciach targających ludźmi, a także o rozstaniach.

Pomysł na historie opowiadające o miłości opiera się o profesje zakochanych. Mamy zatem zegarmistrza wahającego się przed wyznaniem miłości, księgowego liczącego na miłość, sprzedawcę baloników ulatujących ze swą ukochaną oraz sprzątaczkę, która wymiotła wszelkich absztyfikantów. To oczywiście nie wszystkie postacie, ale każda z nich jest reprezentatywna dla książki, dla sposobu w jaki Dorota Gellner opowiada o miłości.

Całość jest urocza i przy tym ironiczna na tyle, by się uśmiechnąć życzliwie nad zawiłościami miłości.

P.S. Podoba mi się, że w niektórych ilustracjach Katarzyna Sadowska, obok ludzi, zamieściła zwierzęta. A już, osobliwie, surykatkę:-) 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?