27 marca 2012

Rosamund Lupton. Siostra.


Wydane przez
Wydawnictwo Weltbild

Jedną z książek, przy której zrobiłam sobie przerwę w czytaniu książek o zwierzętach, była "Siostra". Pewnie nie trafiałabym na tę książkę, a nawet jeśli - pewnie bym po nią nie sięgnęła, gdyby nie rekomendacja Padmy.

Bee na wieść o tym, że Tess zaginęła odstawia na bok swoje poukładane życie, przelatuje nad oceanem i zamieszkuje w artystycznie zaniedbanym, ciasnawym mieszkanku młodszej siostry, by być na miejscu, gdy młoda kobieta się odnajdzie. Niestety, starszą siostrę czeka szok - Tess znaleziona w parkowym szalecie ma pocięte ręce i policja orzeka, iż popełniła samobójstwo. Czy łatwo jest przyjąć opinię, że człowiek, z którym łączą Cię więzy krwi, postanowił zakończyć swoje życie? Beatrice nie wierzy. Nie dowierza suchym policyjnym raportom, nie dowierza tym, którzy szukając sensacji udają współczucie, drąży, wypytuje, węszy. 

"Siostra" to powieść napisana emocjami. Powieść, w której siła miłości siostrzanej góruje nad wszystkim. Padma pisała, że chyba nie umiałaby czytać tej książki mając siostrę. Mnie spotkał ten zaszczyt; mam siostrę i przyznam, że podczas lektury często porównywałam nasze relacje do relacji bohaterek stworzonych przez Rosamund Lupton. 

"Siostra" to powieść o równie silnym, co wątek kryminalny, wątku obyczajowym. Całość tworzy 319 stron, które trudno porzucić. 

Brak komentarzy: