Przejdź do głównej zawartości

Susannah Charleson. Tropem zaginionych.


Wydane przez
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Bardzo ciekawa książka, której - ku mojemu zdumieniu - nie czyta się łatwo. Autorka, pilot z uprawnieniami, postanawia dołączyć do zespołu SAR (szukaj i ratuj), którego praca opiera się na zaufaniu wypracowany między ludźmi i psami. Pierwotnie Susannah uczy się przez obserwację, później zaczyna szukać psa dla siebie, a gdy już znajduje odpowiedniego szczeniaka decyduje się na to, by aktywniej włączyć się w pracę zespołu.

Fascynujące są opisy codzienności z psem, którego, wychowywanego od szczeniaka, dorastanie obserwujemy wraz z narratorką. Patrzymy jak Puzzle reaguje na pozostałe psy mieszkające z autorką, jak z niesfornego szczeniaka zamienia się w uważnego, troskliwego i chętnego do pracy czworonoga. Równie interesujące jest to, w jaki sposób narratorka zmienia się pod wpływem Puzzle, jak baczną obserwatorką się okazuje, by móc właściwie pracować z psiakiem.

Owa, wspomniana przeze mnie, trudność w czytaniu ma chyba podstawy w braku chronologii opowieści. Czasami Autorka pisze o przypadkach poszukiwania, czasami o własnej chorobie, kiedy indziej o domowej codzienności z psami, o szkoleniu Puzzle.

"Tropem zaginionych" to historia bohaterów. Tych na czterech łapach i tych, którzy im towarzyszą. To historia niezwykłych przyjaźni, ciężkiej pracy, niecodziennych umiejętności. Historia, którą warto poznać.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?