07 lipca 2012

Kiedy rok temu odwiedziłam Mazury było tam tak:

Jadę sprawdzić jak jest w tym roku. Recenzje będą się publikowały automatycznie, a na ewentualne komentarze odpowiem, gdy tylko uda mi się usiąść przy komputerze. Pozdrawiam:-)

13 komentarzy:

Hiliko pisze...

No to, moja droga, miłego wyjazdu życzę Tobie i Twoim towarzyszom, słonecznej pogody, wielu przeczytanych książek i udanego wypoczynku! Pozdrawiam!

nutta pisze...

Wspaniałego wypoczynku bez względu na pogodę:)

Futbolowa pisze...

Udanego wypadu życzę!

Nie byłam nigdy na Mazurach, popodziwiaj je w moim imieniu :)

abigail pisze...

Zaglądam i ze zdziwieniem konstatuję, że to nie okładka :)... :D. Szerokiej drogi i udanego odpoczynku :)!

kasiaszara pisze...

ja też na Mazury w tym roku :)

monotema pisze...

Może gdzieś się miniemy? :-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Hiliko,
plan pobytu wyglądał tak:
9-13 - plaża
13-14 - obiad
14 - 19 - plaża
:-D

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

A, no i cały czas w wodzie z siostrzenicą, więc na książki nie było czasu;-)))

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Dziękuję. Pogoda na szczęście dopisała:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Futbolowa,
ja pochodzę z Mazur:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Abigail,
dziękuję:-D

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

I jak Ci się podobało?

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Monotema, być może, choć ja się ograniczyłam do dwóch miast (w jednym tylko wysiadałam z pociągu i wsiadałam do pociągu) :-)