28 kwietnia 2011

Agnieszka Tyszka. Miłość niejedną ma minę.


Wydane przez
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Julianna ma lat piętnaście i rozwodzących się rodziców. Owo rozstanie nie jest jednak najgorszą rzeczą, jaką w mniemaniu Julianny, robią jej rodzice. Zdecydowanie najgorsze jest to, że i mama, i tata dziewczyny mają już nowych ukochanych - Gerard planuje wprowadzić się do mieszkania, w którym dotychczas mieszkała Julianna z mamą, a Monika - przyszła żona taty - wkrótce urodzi Juliannie siostrzyczkę. Dziewczyna trafia do domu cioci, starszej pani, która pomaga rozżalonej nastolatce spojrzeć na nowo na sytuację w jakiej się znalazła, uczy ją jak nabrać dystansu i otacza miłością bardzo potrzebną Juliannie czującej, że rodzice ja zawiedli.

To moje pierwsze spotkanie z Panią Agnieszką Tyszką i jestem przekonana, że nie ostatnie. Bardzo podoba mi się to, jak Autorka pisze, z jaką życzliwością przedstawia swoich bohaterów. Wydarzenia z życia Julianny, które pozornie nie sprzyjają jej dobru stają się dla niej okazją do nowych doświadczeń, do wydoroślenia emocjonalnego, do zerknięcia na siebie przez pryzmat innych, a przede wszystkim do dostrzeżenia innych osób wraz z ich radościami, problemami, smutkami i szczęściem.

Książka, mimo, że kierowana przede wszystkim do młodzieży, wydaje się być dobrą lekturą także dla starszych niż nastolatki osób. Mnie czytało się ja wyśmienicie.

4 komentarze:

XXXX pisze...

Tyszka kojarzy mi się wyłącznie ze znanym fotografem:) Jak kiedyś trafię w bibliotece to na pewno nie ominę:)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

XXXX,
polecam:-)

KaraQ pisze...

Czytałam i bardzo mi się podobało. Jestem fanką pani Agnieszki i bardzo polecam jej inne książki, bo są równie wspaniałe jak ta, może nawet i lepsze ;)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

KaraQ,
sięgnę z przyjemnością:-)