10 listopada 2012

Ewa Nowak. Szarka.


Wydane przez
Wydawnictwo Egmont

Głośno ostatnio w książkowym świecie o nowej serii wydawniczej Wydawnictwa Egmont - "Czytam sobie".  Książki opublikowane w tej serii podzielone zostały na trzy poziomy i od trzeciego, najbardziej zaawansowanego, zacznę obecność książek z charakterystycznym logotypem na blogu.

Ferie zimowe Gabrysi zapowiadają się mało atrakcyjnie w porównaniu z tym, jak planują spędzać czas jej koleżanki z klasy. Dziewczynka po prostu pojedzie na wieś, do babci i dziadka. Niby nic ciekawego, prawda?

Okazuje się jednak, że dziadkowe mają dla wnuczki niespodziankę. Szary szczeniaczek sprawia, że dziewczynka zapomina o całym świecie i przyczynach ewentualnego niezadowolenia. Spędza dni na zabawach z czworonożną przyjaciółką. Pojawienie się wilków w otoczeniu wsi budzi grozę wśród mieszkańców, ale - jak się okazuje - owa obecność ma swoje wyjaśnienie.

O tym, że książki wchodzące w skład serii są doskonale przygotowane pod względem metodycznym, że ich konstrukcja jest dostosowana do wieku i umiejętności dziecka pozwalając każdemu z młodych czytelników odnieść sukces czytelniczy, przeczytacie pewnie wielokrotnie. Ja, będąc - jak wiecie - zwichrowaną na punkcie zwierząt, chcę zwrócić Waszą uwagę na wymowę treści historii opowiedzianej przez Ewę Nowak młodym czytelnikom.

Zachęcam.

4 komentarze:

Dwojra pisze...

Zwierzaki, mówisz. I wilki w tle? Dziękuję za podpowiedź, ostatnio usilnie próbuję nakłonić siedmioletniego brata do samodzielnego czytania czegokolwiek, co nie jest treścią zadania domowego w elementarzu, ale jakoś kiepsko mi to idzie. Może z tymi historyjkami nam się uda, bo młody naprawdę fajnie radzi sobie z literkami i szkoda by było, gdyby nie rozwinął swojego potencjału :)

Pozdrawiam gorąco.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Dwojro,
myślę, że ta seria powinna go zainteresować:-) Podzielisz się wrażeniami?
Pozdrawiam:-)

Dominika Fijał pisze...

Jestem zachwycona samym pomysłem pod względem metodycznym. Taki temat z pewnością przekona moją siedmiolatkę do czytania.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Trzymam kciuki!