09 listopada 2012

Katarzyna Terechowicz, Wojciech Cesarz. Przygody Filipka.


Wydane przez
Wydawnictwo Skrzat

Duet Katarzyna Terechowicz, Wojciech Cesarz pojawił się już na blogu, o czym piszę z dużą przyjemnością. Chętnie sięgnęłam po kolejną książkę Autorów wiedząc, że mogę spodziewać się dobrej opowieści.

Kryzys finansowy trafia też na strony książek dla dzieci. Mama Filipa traci pracę i podejmuje decyzję o emigracji zarobkowej. Syna planuje oddać pod opiekę swojej starszej siostry, która wraz z mężem i dziećmi mieszka na wsi. Filip początkowo nie rozumie powodów wyjazdu mamy, a może bardziej, nie chce ich zrozumieć i buntuje się przeciwko przeprowadzce do cioci i wujka. Niespodziewanie okazuje się, że chłopcu towarzyszyć będzie pies, a życie na wsi, choć bez telewizora, jest ciekawsze niż mogło się to wydawać.

Najwłaściwszym słowem na określenie rodziny Filipa jest  słowo "normalna". Mądrzy rodzice i poukładane dzieci budujący wspólnotę rodzinną podczas posiłków, czy innych wspólnych zajęć. Młodzi ludzie są wrażliwi na losy zwierząt, na innych ludzi, czują się odpowiedzialni za to, za co odpowiedzialni obiecali, sobie i innym, być.

Autorzy w wyważony sposób pokazują przemianę Filipa. Nie jest to przemiana diametralna, bo chłopak miał dobre podstawy do tego, by doceniać wartości wyznawane przez rodzinę swojej mamy, ale aż miło obserwować jego dojrzewanie mentalne do pewnych przekonań, rozwój jego samoświadomości i empatii.

Zabrzmiało poważnie? To tylko komentarz do treści, która z pewnością przypadnie do gustu czytelnikom mającym,według rekomendacji wydawnictwa, około 10 lat. 

Jeśli szukacie książki promującą dobre wzorce, to właśnie ją znaleźliście:-)

1 komentarz:

Agnes pisze...

Dzięki, zapamiętam.
To takie na czasie (wzdech), ta emigracja zarobkowa.