Przejdź do głównej zawartości

Agnieszka Stelmaszyk. Tata i ja.


Wydane przez
Wydawnictwo Skrzat

Wciąż rzadkim w literaturze dziecięcej jest temat ojcostwa. Owszem, zdarzają się pojedyncze tytuły, ale nadal królują matki. Tym bardziej cieszy pojawienie się książki Agnieszki Stelmaszyk opisującej dni, jakie córka spędza z tatą.

Sześć historii, które swój początek mają w zwykłych, codziennych sytuacjach, a które rozwijają się w przedziwne, magiczne wydarzenia, z pewnością pobudzi wyobraźnię niejednego dziecka i jego taty. Przykład Milenki pokazuje, że więź łącząca rodzica i dziecko może stać się podstawą do przeżywania wspólnych chwil z pasją, radością i w niesztampowy sposób.

Czytanie książek, plażowanie nad jeziorem, seans w planetarium, zabawy na piaszczystym brzegu morza, zwiedzanie średniowiecznego zamku to sytuacje jakich wiele w czasie weekendowych, czy wakacyjnych wędrówek. A jednak - dzięki kreatywności ojca i córki mogą przerodzić się w przygodę przez wielkie "P". I przecież o to chodzi, prawda? Ważny jest czas jaki rodzina może spędzić ze sobą, ważna bliskość, która sprawia, że wspólny czas jest świętem.

Podsuńcie książkę Agnieszki Stelmaszyk ojcom swoich dzieci. Niech Przygodę rozpoczną od wspólnej lektury.

Komentarze

asymaka pisze…
to musi być piękna książka, na pewno spodobałaby się moim dzieciom

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?