10 października 2010

Wojciech Widłak. Wesoły Ryjek.


Wydane przez
Wydawnictwo Media Rodzina

Wesoły Ryjek jest Prosiaczkiem. Ma Mamę i Tatę, którzy poświęcają mu wystarczająco dużo czasu, by poprzez rozmowy i wspólnie wykonywane czynności przekazywać synkowi wiedzę i rozmaite umiejętności. Wesoły Ryjek dziwi się światu - temu, że nieznane za każdym razem wygląda inaczej, że prezent cieszy nie tylko obdarowanego, ale też obdarowującego, że woda w zamrażalniku zamienia się w lód, a przyklejanie liście do drzewa nie zatrzyma jesieni.

Rzeczywistość jaką stworzył Wojciech Widłak przedstawiając czytelnikom Wesołego Ryjka jest bezpieczna, przepełniona zrozumieniem, wyrozumiałością, serdecznością i szacunkiem. Czuć, że rodzice kochają Wesołego Ryjka, że sprawia im przyjemność spędzanie czasu z synkiem i cieszą się jego zapałem do gromadzenia doświadczeń. Wesoły Ryjek traktuje rodziców jak osoby dla siebie najważniejsze, chętnie korzysta z ich umiejętności, by się czegoś od nich nauczyć, ufa w ich osądy i śmiało z nimi rozmawia.

Podoba mi się rodzina Wesołego Ryjka, odpowiada mi humor z jakim Autor (znany mi dotychczas z NIEporadników) przedstawia codzienność wśród kochających się bliskich sobie osób. Wiedza, zdawałoby się czasami oczywista, podana jest w sposób bezbolesny, udany i w tak, że wnioski z tego, czego się dowiadujemy są już nie tak oczywiste, jakby się mogło wydawać.

Zdecydowanie - Wesoły Ryjek podbił moje serce:) Czego i Wam życzę:)

2 komentarze:

Futbolowa pisze...

Już sobie wyobrażam, jaka to musi być ciepła i zabawna opowieść. Muszę poszukać, bo niebawem bratanek będzie w takim wieku, że tego typu pozycje będą w sam raz dla niego :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Futbolowa,
:)