Przejdź do głównej zawartości

Silesia City Center











Silesia City Center to jedno z największych centrów handlowo-usługowo-rozrywkowych w Polsce. Znajduje się w Katowicach na terenach nieczynnej KWK Gottwald. Pozostałością po kopalni są budynki widoczne na starej pocztówce powyżej, szyb Georg oraz busynek maszynowni szybu, w której umieszczono kaplicę p.w. Św. Barbary. W niedzielę, 2 grudnia 2007 r., w kaplicy obchodzona będzie druga rocznica jej poświęcenia. Z tej okazji o godzinie 17:00 odbędzie się koncert Śląskiej Orkiestry Kameralnej pod dyrekcją prof. Jana Wincentego Hawela - wybitnego dyrygenta, kompozytora i wykładowcy katowickiej Akademii Muzycznej.
Zdjęcia:
1. Kopalnia Gottwald.
2. W otoczeniu SCC pozostawiono elementy wyposażenia kopalni. Oto jeden z elementów.
3-4. W miniony weekend w SCC odbyły się dwie imprezy: City Snow Show i Zimowe Targi Turystyczne. Postawiono stok i zaśnieżono go.
5. Ukłon w stronę stolicy.


Komentarze

Warszawa78 pisze…
Mój kolega pracował przy budowie tego czegoś, robili szklaną elewację :)
Oglądałam zdjęcia z czasu budowy, robi wrażenie. Teraz też robi, szczególnie jak się SCC mija jadąc tramwajem. Przejeżdza się jeden długi przystanek;)

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?