Przejdź do głównej zawartości

Monika Szwaja w Empiku











Miałam dziś przyjemność uczestniczyć w spotkaniu autorskim Pani Moniki. Pisarka promowała nową książkę "Dziewice, do boju" będącą kontynuacją "Klubu mało używanych dziewic".
W rozmowie z panią prowadzącą spotkanie autorka opowiedziała o swoim warsztacie pisarskim - "Umiem pisać i robię to sprawnie. Jestem zawodową pisarką. (...) Trzy miesiące myślę, trzy miesiące piszę. (...) Nie są to książki, w których odsłaniam swoje, jakże przebogate wnętrze, by czytelnicy czerpali z niego garściami".

Bardzo podobało mi się to, co mówiła Pani Monika Szwaja. Wciąż pisarstwo obdarzone jest w Polsce nimbem niezwykłości, a przecież to zawód. Taki jak inny - ze swoją specyfiką, narzędziami, procesem prowadzącym do sukcesu. Pytana o plany literackie Pani Monika zdradziła, że rozważa rozbudowanie opowiadania napisanego do tomu traktującego o miłości transgranicznej, które dotychczas w tymże tomie nie zostało wydane. O miłości i przyjaźni autorka powiedziała tak: "Miłość albo się trafi albo nie. Natomiast przyjaciół załatwiamy sobie sami".

Zatem - do boju! Zdobywajmy przyjaciół:)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)