Przejdź do głównej zawartości

W dniu święta

Nauczycielom tu zaglądającym życzę satysfakcji z pracy i uznania uczniów i rodziców;) A przede wszystkim życzę dobrych zwierzchników, od ministrów po dyrektorów:)

P.S.  Czy książka Ewy Nowackiej "Małe kochanie, wielka miłość" jest na liście lektur? W poszukiwaniu wpisu o tej książce trafia do mnie mnóstwo odwiedzających, co jest bardzo miłe, ale i intrygujące;)))

Komentarze

Iza pisze…
To ja się dołłączam do życzeń włączając w to oczywiście również autorkę tego bloga:)
Do mnie trafiają po "legendy krakowskie" - też mnie to intryguje:)
Iza pisze…
Może niewielu innych blogerów o tym pisało.
Monika Badowska pisze…
Naczynie gliniane,
no własnie;)))

Izo,
być może tak jest, ale to i tak nie tłumaczy tego, czemu jednego dnia 119 osób czyta tę konkretną recenzję;)))
izusr pisze…
Wszystkiego dobrego nauczycielko ;*!
Klaudyna Maciąg pisze…
Troszkę się spóźniłam, ale i ode mnie najlepsze życzenia z tej okazji :*
Monika Badowska pisze…
Izusur, Futbolowa,
dzięki:)
martynka2807 pisze…
Ksiażka ta znajduje się w wykazie lektur do konkursu kuratoryjnego z języka polskiego ;-)
Monika Badowska pisze…
Martyno,
a w którym kuratorium?

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?