29 lipca 2009

Nancy Huston. Znamię.


Wydane przez

Wydawnictwo Dwie Siostry

Dziwny jest układ tej książki. Dziwny, bo akcja powieści konsekwentnie powraca do czasów minionych, jak gdyby szukając szerszego tła do ukazania czytelnikowi owego tytułowego znamienia i tego, cóż jego istnienie czyni z ludźmi. A żeby było jeszcze dziwniej - narratorami są sześcioletnie dzieci.

Sol, mający lat sześć w roku 2004, jego ojciec Randall będący sześciolatkiem w 1982, , matka Randalla, babka Sola - Sadie, która w interesującym nas wieku jest w roku 1962 i wreszcie matka Sadie, babka Randalla, prababka Sola, Kristina, mająca lat sześć w końcu II wojny światowej.

Każde z dzieci inaczej przeżywało swój świat i inną miało świadomość siebie w wieku sześciu lat. Miały na to wpływ wydarzenia polityczne, gospodarcze, trendy obyczajowe. Kristinie zmieniło się życie i zmieniło sie poczucie narodowości, Sol był przekonany, że jest Absolutem, Sadie żyła z pragnieniem matki, Randall zmienił ojczyznę. Obserwujemy poprzez losy dzieci, losy ich rodzin dostrzegamy jak wiele w dziecięcym świecie zmieniają poczynania dorosłych, jak wiele z tego, przodkowie Sola przeżyli w dzieciństwie odzwierciedla się w późniejszych latach - latach życia chłopca.

Oprócz pewnego mentalnego znamienia, o kórym informacje znajdzieci w treści książki i którego teraz nie chcę przywoływać, bohaterowie powieści mają znamię całkiem fizyczne. U każdego z dzieci umiejscowione jest w innym miejscu ciała i każde z dzieci traktuje je inaczej.Owo namacalne, fizyczne znamię, równie silnie jak to mentalne, wpływa na życie Kristiny, Sadie, Randalla i Sola.

Nie myślałam, że tak mi się ta powieść spodoba. Szukanie kluczy do wspólnych elementów życia przez pryzmat wydarzeń historycznych i obyczajowe konwenanse okazało się być ciekawą podróżą literacką.

Dziwna to książka, ale życzyłabym sobie, żeby wszystkie dziwne książki były tak interesujące.

2 komentarze:

ktrya pisze...

Dziwadła są interesujące zazwyczaj :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Ktryo,
dla mnie ta ksiązka była dużym i dobrym zaskoczeniem:)