27 stycznia 2012

Stefan Friedmann. Przygody podróżnika Pipsa i jego przyjaciół: papugi Terefery i psa Klipsa.


Wydane przez
Wydawnictwo Olesiejuk

Podróżnik Pips znany był z różnych wędrówek oraz tego, że towarzyszą mu pies i papuga. Niezwykłe obyczaje i częste podróże Pipsa pozwalają niektórym sądzić, iż podróżnik jest bogaty, że wie, gdzie ukryte są skarby. Gdy zatem pewnego dnia Pips zapowiada przyjaciołom wyprawę po skarby, pewien przebiegły kot kradnie mapę, a pewni mało sympatyczni panowie dążą do tego, by do skarbów dotrzeć pierwszymi.

"Przygody podróżnika Pipsa" to sprawnie opowiedziana historia z zaskakującym finałem. Z pewnością tekst z książki dałoby się łatwo przerobić na słuchowisko, czy nawet przedstawienie teatralne. Główny bohater wraz z przyjaciółmi podśpiewuje, przekomarza się i - w zupełnej zgodzie ze swoim roztargnieniem - myli pewne kartki.

Dobre w czytaniu.

P.S. Moje kociolubne serce zaoponowało widząc Kota przedstawionego jako negatywną postać.

2 komentarze:

Malinova pisze...

Podoba mi się. I proszę mi wierzyć, nie tylko Pani (nie wiedziałam, jak mam się zwracać) widzi koty raczej jako postaci pozytywne, nie negatywne. Ja też :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Malinova,
to dobrze:-) A zwracać się możesz jak Ci wygodnie:-)