07 grudnia 2009

Alan Bennett. Czytelniczka znakomita.

Wydane przez
Wydawnictwo Media Rodzina

Książkę o brytyjskiej królowej i książkach pożyczyła mi koleżanka, za co jestem jej bardzo wdzięczna:)

Monarchini w ślad za swoimi psami trafia na podwórko, na którym ustawił się samochód biblioteki objazdowej. Nie chcąc lekceważyć bibliotekarza odwiedza ów księgozbiór na kółkach, wypożycza jedną z książek i odkrywa, że tak naprawdę niewiele czyta i pojęcie o literaturze ma niejakie, by nie powiedzieć mizerne.

„Czytała, oczywiście, nie czytać nie wypada, ale pasje lekturowe pozostawiała innym. To był rodzaj hobby, a charakter jej pracy na hobby nie pozwalał. (…) Posiadanie hobby wiąże się z posiadaniem preferencji, a tego należało się wystrzegać: preferencje dzielą ludzi na lepszych i gorszych.”

Literatura i świat około literacki, choćby związany z bibliotekami, tak silnie zaangażował królową, że zaczęła nieco mniej obowiązkowo traktować swoje powinności. Zdarzyło jej się nawet uniknąć pewnych nudnych spotkań pod pretekstem złego samopoczucia i po to, by zaoszczędzony w ten sposób czas przeznaczyć na czytanie.

„(…) odkryła, że każda książka wiedzie ku innej książce: gdziekolwiek skręciła, otwierały się przed nią coraz to nowe drzwi i dnia nie starczało już na to wszystko, co chciała przeczytać.”

Książka Alana Bennetta doskonale pokazuje jak zmieniamy się pod wpływem lektury. Jest również ironicznym spojrzeniem na dwór królewski. Ale co najważniejsze – jest książką o książkach, o czytaniu, przyjemności płynącej z lektury, o bakcylu czytelnictwa, który zaraża wszystkich od kuchcika po królową.

Jeśli nie znacie jeszcze „Czytelniczki znakomitej” postarajcie się, by ją poznać:) Warto!

5 komentarzy:

kot_w pisze...

Witaj!Zrobiłaś mi smaka na tą książkę! Lubię ludzi z pasjami, lubię czytać książki o książkach, o czytaniu. To prawdziwa przyjemność. Pozdrawiam!
Kot w butach

Agnes pisze...

To nowość? Brzmi super, uwielbiam książki o książkach.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Kot_w,
książka zasługuje na uwagę:)

Agnes,
chyba nowość:)

Lilithin pisze...

O proszę, wydali ją w Polsce :) Pamiętam, że Padma kiedyś pisała o tej książce, ale wtedy można było ją tylko sprowadzić przez empik.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Lilithin,
zaraz pójdę szukać u Padmy:)))