26 grudnia 2009

Magdalena Samozwaniec. Z pamiętnika niemłodej już mężatki.



Wydane przez
Wydawnictwo W.A.B.

Teksty Magdaleny Samozwaniec, odnalezione po latach, przez Rafała Podrazę i wydane całkiem niedawno zaspokoją wszystkich miłośników twórczości Madzi Kossak. Jako, że należę do tych, którzy lubią poczucie humoru pisarki i cenią jej pióro, z dużym zainteresowaniem wczytałam się we wspomnienia, felietony, opowiastki rodzinne i społeczno-obyczajowe zgromadzone w niniejszym tomie.

Magdalena Samozwaniec snuje opowieści o latach dzieciństwa, o związku siostrzanym, o cudownej atmosferze w Kossakówce, której to atmosfery twórcą i centralną postacią był Wojciech Kossak, ojciec Marii i Magdaleny. Autorka opowiada także o współczesnych sobie przebojach filmowych, modzie, Europie, obyczajach, szczególnie tych związanych z relacjami damsko-męskimi.

Mamy tu zatem Madzię znajomą z „Marii i Magdaleny”, rodzinę Kossaków – ciepłą, życzliwą kochającą – z „Zalotnicy niebieskiej”, ale i Magdalenę, której głos słychać w „Krystynie chłopach, czy rewelacyjnych, humorystycznych „Tylko dla dziewcząt” i „Tylko dla mężczyzn”.

„Z pamiętnika niemłodej już mężatki” to lektura dla wszystkich, którzy lubią twórczość wspomnieniową, powieściową i poradnikową Magdaleny Samozwaniec. To lektura pozwalająca posmakować innych, niż nam współczesne czasów, lektura, która sprzyja długim zimowym wieczorom.

* * *
"Z pamiętnika niemłodej już mężatki" można kupić w:

3 komentarze:

Art pisze...

Oj, smutna to lektura, bo niestety nie dorasta "Marii i Magdalenie" do pięt. Tematyka podobna, ale brak tej lekkości, brak polotu, a w zamian za to męczący, ciężki styl z moralizatorskim nalotem. Lepiej poprzestać na "M i M" i zachować po talencie Samozwaniec dobre wspomnienia.

virginia79 pisze...

a ja już się na nią cieszę, bo dostałam pod choinkę :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

A ja sobie dziś przyniosłam z biblioteki wspomnienia o Magdalenie Samozwaniec:)